Pojechali na Ukrainę, aby ocalić groby przodków

Grupa wolontariuszy z Witoszyc w tym roku liczy 23 osoby. Na Kresy pojechali trzema busami. Fot. Anna Machowska

Już po raz dziesiąty wyruszyła z Wrocławia na Ukrainę kawalkada busów i autobusów. Ponad tysiąc Polaków, głównie z Dolnego Śląska, w ramach wolontariatu pojechało sprzątać i odnawiać polskie cmentarze. Wśród nich jest grupa wolontariuszy z Witoszyc. Miejscowa szkoła od samego początku wspiera akcję „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”.

Mamy jeden z najliczniejszych zespołów. Co więcej, chętnych na wyjazd zawsze jest więcej niż miejsc – z dumą podkreśla Leszek Stecki, koordynator witoszyckiej grupy „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” i jednocześnie dyrektor szkoły w Witoszycach. – W tym roku na Ukrainę jadą 23 osoby. Inaczej niż w ubiegłych latach większość uczestników to dorośli. W planach mamy bowiem mnóstwo ciężkiej, fizycznej pracy, z użyciem spalinowych kosiarek i pił łańcuchowych.

Ze względu na edukacyjny charakter akcji nie mogło jednak zabraknąć w ich gronie również dzieci i młodzieży. Tym razem to pięcioro uczniów i dwóch studentów.

Akcja „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” ujęła Leszka Steckiego już na samym starcie, czyli dekadę temu. Zaczął od organizowania w swojej szkole zbiórki zniczy i pieniędzy na renowację polskich cmentarzy na Kresach. Potem zachęcił do tego również inne placówki oświatowe w gminie Góra. Od 2014 roku sam jeździ w wakacje na Ukrainę, aby porządkować stare nekropolie, a od 2016 roku udaje się tam już razem z własną grupą wolontariuszy.

Oczywiście nie byłoby to możliwe, gdyby nie ogromne wsparcie, jakie otrzymuje. Za zgodą dyrektorów wielu placówek oświatowych w gminie Góra co roku przez kilka miesięcy prowadzone są w szkołach zbiórki na ten cel. Dokładają się też władze samorządowe oraz miejscowi przedsiębiorcy i księża, którzy pozwalają na zbiórki pod kościołami.

– Nie bez znaczenia jest na pewno fakt, że wielu mieszkańców ziemi górowskiej właśnie na Wschodzie ma swoje korzenie. Tam pozostały pamiątki ich przeszłości, domy, świątynie, a przede wszystkim mogiły najbliższych, które są opuszczone, zaniedbane i zdewastowane – mówi Leszek Stecki.

Grupa z Witoszyc stara się ocalić mogiły w miejscowościach: Kokutkowce, Iwanówka, Hleszczawa, Howilów Wielki, Zaścianocze i Sorocko, a w tym roku również Laskowce. Wybrali te wsie rejonu trembowelskiego nieprzypadkowo. Pochodzi stamtąd większość obecnych mieszkańców Witoszyc, Chróściny i okolic.

Dodajmy, że organizatorami tej wyjątkowej akcji są wrocławski oddział TVP i Związek Sybiraków III Rzeczypospolitej, a nadzoruje ją Fundacja Studio Wschód. Zaś patronują jej prezydent RP, Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu, Dolnośląski Kurator Oświaty.

Anna Machowska