Pomóż zdobyć Jackowi tytuł Mistera Polski 2019

Jedno ze zdjęć do sesji wizerunkowej w konkursie Mister Polski. Fot. arch. J. Krówczyńskiego

Jacek Krówczyński jest półfinalistą konkursu na Mistera Polski. Gala półfinałowa odbędzie się 14 września w hotelu InterHouse w Krakowie. Weźmie w niej udział 50 przystojnych mężczyzn.

Do finału konkursu w listopadzie zakwalifikują się 24 osoby. Jak do półfinału przygotowuje się reprezentant Leszna?

– Trenuję sześć razy w tygodniu, jestem też na diecie ,,Dieta i Trening Be Fit Be Healthy”, aby być w coraz lepszej formie. Ponadto cały czas uczę się pozowania do zdjęć podczas różnego rodzaju sesji. Choć zależy mi, aby dobrze wpaść w półfinale i dostać się do finału, to nie chcę jednak wygrać tego konkursu za wszelką cenę, wszystko w rozsądnych granicach – wyjaśnia Jacek Krówczyński, półfinalista tegorocznej edycji Mister Polski.

Zgrupowanie

Zgrupowanie półfinalistów będzie trwało od 11 do 14 września. Choć samo zgrupowanie, jak i gala owiane są tajemnicą i uczestnicy nie wiedzą, czego mogą się spodziewać, to domyślają się, że prowadzone będą zajęcia z rytmiki czy choreografii, a ocenie jurorów poddana zostanie m.in. sylwetka i zadania, które trzeba będzie wykonać na miejscu.

– Czuję ekscytację, a zarazem niewiadomą, bo nie wiem czego mogę spodziewać się na zgrupowaniu oraz gali. Będzie mi bardzo miło, jeśli zobaczę ze sceny kilka znanych mi osób, a myślę, że część z nich jest w stanie przyjechać, aby mnie dopingować, na co ogromnie liczę. Ze strony rodziny czuję ogromne wsparcie i wiem, że mogę na nich liczyć zarówno w dobrych jak i złych chwilach – mówi Jacek Krówczyński.

Sportowy świat

26-latek pochodzi ze sportowej rodziny, a na co dzień jest trenerem personalnym. Na ten temat nie chce zdradzać szczegółów, ale zapewnia, że w życiu zawodowym szykują się duże zmiany, o których będzie można wkrótce usłyszeć.

Ponadto od siedemnastu lat trenuje koszykówkę. Obecnie zasila skład w trzecioligowej drużynie WSTK Wschowa. Półfinalista wyjaśnia też, że nie potrafi zrezygnować z tej dyscypliny sportowej i ma do niej szczególny sentyment.

– Nasi rodzice jeżdżą z nami na każdy mecz i kibicują, to nasza tradycja. W dzieciństwie miałem padaczkę dziecięcą. Dziękuję moim rodzicom, że mogłem normalnie żyć i mimo wszystko zgodzili się, abym uczęszczał na treningi. Jestem pewien, że w 50 proc. to właśnie koszykówka pozwoliła mi wyleczyć się z tej choroby, bo miałem możliwość odreagowania – relacjonuje półfinalista.

Koledzy z branży

Jacek nie odbiera pozostałych chłopaków startujących w konkursie jako rywali. Z dwoma utrzymuje koleżeńskie relacje.

– Z Sebastianem Rączką mam stały kontakt. Gościłem go w Lesznie podczas imprezy urodzinowej. Byłem też u niego w Krakowie, więc myślę, że będziemy kontynuowali naszą znajomość po gali. Natomiast z Fabianem Mannsfeldem i kilkoma półfinalistami będziemy gośćmi specjalnymi podczas imprezy w Łeby. Uważam, że zarówno Sebastian, jak i Fabian to kreatywne, sympatyczne i wartościowe osoby, więc cieszę się, że je poznałem – przyznaje J. Krówczyński.

Jacek wziął też udział w kampaniach promocyjnych marek odzieżowych. Czy na ulicach Leszna jest rozpoznawalny?

– Stałem się rozpoznawalną osobą, ale nie jestem celebrytą tylko normalnym i zwykłym chłopakiem z Leszna. Udział w ,,Misterze” nie zmieniło tego, że nadal mam kolegów z dzielnicy – zapewnia chłopak.

Tytuł Mistera Polski jest przepustką do sławy i możliwością rozwinięcia kariery na kilku płaszczyznach. Przykładem może być Michał Lembicz z Leszna, który w 2017 roku został finalistą Mistera Polski. Co dał Krówczyńskiemu udział w konkursie?

– Odzyskałem pewność siebie. Potrzebowałem tego, aby ktoś mnie docenił. Udział w tym konkursie to przygoda mojego życia. Nie żałuję, że wziąłem udział w castingu. Zyskałem ciekawe projekty i kontakty. Odezwali się do mnie z jednego programu telewizyjnego, ale odmówiłem, bo to program typu reality show i jest niezgodny z regulaminem Mistera Polski. Nie wiem czy chciałbym wystąpić w tego typu programach, bo to poważna decyzja i nieco kłóci się z moimi zasadami – mówi 26-latek.

Po zakończeniu konkursu Jacek nadal chce być modelem. Zajęcia tego nie stawia jako priorytet, a raczej hobby. Dlaczego warto na niego głosować?Jestem normalnym, uśmiechniętym chłopakiem i nikogo nie udaję. Uważam, że nadal jestem taką osobą, jak przed konkursem. Jeśli chcecie, aby chłopak z Leszna zdobył tytuł Mistera Polski 2019, to głosujcie, a będę dumnie reprezentował swoje miasto i poczuje się bardzo zobowiązany – gwarantuje półfinalista.

– Jestem normalnym, uśmiechniętym chłopakiem i nikogo nie udaję. Uważam, że nadal jestem taką osobą, jak przed konkursem. Jeśli chcecie, aby chłopak z Leszna zdobył tytuł Mistera Polski 2019, to głosujcie, a będę dumnie reprezentował swoje miasto i poczuje się bardzo zobowiązany – gwarantuje półfinalista.

Jacek wraz z kolegą Szymonem Skrzypczakiem jako jedyni trenerzy poprowadzą rozgrzewkę na prestiżowym dwudniowym Letnim Biegu Piastów, który odbędzie się w terminie 24-25 sierpnia w Szklarskiej Porębie. Ponadto podczas biegu będą też pilotować dzieci.

– Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie, ponieważ w biegu wystartują tysiące biegaczy, więc cieszy mnie to, że organizatorzy zgłosili się do dwóch chłopaków z Leszna. Dodam, że jeśli mogę komuś pomóc w promocji, to jestem otwarty na wszelkiego rodzaju propozycje, bo utożsamiam się z tym miejscem i miastem – dodaje J. Krówczyński.

Aby zagłosować na Jacka Krówczyńskiego wyślij SMS na numer 7255 o treści MP.39 Koszt SMS to 2,46 zł z VAT.

Jacka znajdziecie na instagramie: _jacek.krowczynski. Natomiast trenerskie poczynania można śledzić na fanpagu: JEST Konkret by Jacek Krówczyński.

Trzymamy kciuki, aby Jacek dostał się do finału!

Natalia Kurpisz