Poseł interweniuje w sprawie wozu dla OSP Wąsosz

Michał Jaros interweniował w sprawie OSP Wąsosz jeszcze w czasie kampanii wyborczej, ale po raz kolejny zdobył mandat. Fot. ARCHIWUM
Michał Jaros interweniował w sprawie OSP Wąsosz jeszcze w czasie kampanii wyborczej, ale po raz kolejny zdobył mandat. Fot. ARCHIWUM

Poseł Michał Jaros z PO, jeszcze w czasie kampanii wyborczej, skierował zapytanie poselskie do Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji. Dotyczy ono wozu bojowego dla OSP w Wąsoszu. Parlamentarzysta pyta, dlaczego jednostka, która ma najwięcej wyjazdów w całym powiecie górowskim, nie otrzymała dotacji na nowy samochód.

– Podczas ubiegłorocznego zebrania strażackiego Komendant Powiatowej Straży Pożarnej przekazał strażakom jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Wąsoszu miłą wiadomość. Wskazał bowiem, że OSP Wąsosz jest drugą jednostką na liście w Województwie Dolnośląskim do otrzymania dotacji na wóz bojowy. Aby skorzystać ze wspomnianego dofinansowania Urząd Gminy w Wąsoszu zabezpieczył fundusze na wkład własny – napisał M. Jaros do ministra. – Nieoczekiwanie okazało się, że beneficjentem opisywanej wcześniej dotacji będzie jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Wronowa. Na uwagę zasługuje fakt, że wóz bojowy, który miał zostać przeznaczony dla OSP w Wąsoszu otrzyma jednostka, która ma około 90% mniej wyjazdów na akcję.

Parlamentarzysta w swoim liście podkreśla również, że ochotnicy z Wąsosza jeżdżą wysłużonym 32-letnim jelczem. Co gorsza, pojazd ten w ostatnim czasie miał awarię silnika i został wycofany z użytkowania. W zaistniałej sytuacji OSP Wąsosz zmuszone było wypożyczyć wóz bojowy z KP PSP w Górze. Niestety, jedynym pojazdem, jakim dysponowała górowska komenda, był wysłużony 32-letni star. Wąsoscy ochotnicy korzystają z niego, ale z racji wieku pojazd również dość często odmawia posłuszeństwa.

Poseł dopytuje ministra, czym podyktowana była zmiana beneficjenta dotacji. Interesuje go również, czy OSP w Wąsoszu otrzyma w najbliższym czasie nowy wóz bojowy.

Michał Jaros po raz kolejny zdobył właśnie mandat poselski. Sam też jest strażakiem ochotnikiem, służy w jednostce OSP w Miękini. Pozostaje wiec mieć nadzieję, że po wyborach o swojej interwencji nie zapomni.

Wspomniana OSP Wronów też jeździ wysłużonym wozem, a na nowy pojazd czeka bardzo długo. Niestety, od początku istnienia powiatu górowskiego żadna z jednostek OSP, które znajdują się na tym terenie, nie otrzymała nowego, średniego lub ciężkiego wozu bojowego.

Dodajmy, że do remizy OSP we Wronowie nowy wóz bojowy ma wjechać jeszcze w tym roku. Przetarg na jego zakup jest już rozstrzygnięty, a umowa z wykonawcą podpisana.

– To spełnienie moich marzeń – mówił nam krótko po podpisaniu umowy Gerard Urban, prezes OSP Wronów. – Obecnie jeździmy do zdarzeń starem z 1976 roku. O nowe auto zabiegaliśmy od wielu lat.

Jego wartość to blisko 770 tys. zł. Gmina współfinansuje ten zakup kwotą 200 tys. zł.Pozostała kwota pochodzi z kilku źródeł zewnętrznych. Są to: Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej – 50 tys. zł, Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy – 180 tys. zł oraz Narodowy i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które łączenie dają na ten cel 330 tys. zł.

Anna Machowska