Praca poparta pasją do zwierząt

banertelewizjaleszno

Stare ludowe porzekadło mówi, że dobrzy ludzie kochają zwierzęta. Psy, koty, chomiki lub rybki są ważną częścią ich życia, a strata ukochanego zwierzaka jest przyczyną ogromnego bólu. W niewielkim sklepiku „Molinezja” przy – nomen omen– ulicy św. Franciszka z Asyżu, a więc franciszkanina uważanego za prekursora ekologii i wielkiego miłośnika zwierząt, już trzecie pokolenie właścicieli dzieli się z innymi swoją pasją do zwierząt.

Odkąd pamiętam w naszym rodzinnym domu były zwierzęta – wspomina Jerzy Heliński, sprzedawca i właściciel sklepu zoologicznego „Molinezja” – Stało w nim wielkie akwarium, które było „oczkiem w głowie” ojca. Wiedzą o roślinach, rybkach czy niezbędnym sprzęcie technicznym chcieliśmy podzielić się z innymi, dlatego pojawił się pomysł na sklep zoologiczny. Później poszerzaliśmy ofertę o egzotyczne: żółwie, jaszczurki i węże czy króliki miniaturki i świnki morskie.

W dobie internetu, gdy również egzotyczne zwierzęta kupuje się w sieci, w „Molinezji” nie można już zobaczyć egzotycznych zwierząt. Są one sprowadzane pod konkretne zamówienie klienta poszukujących pytona królewskiego czy legwana. Dodatkową przestrzeń przeznaczono na „króle”, mają teraz do swojej dyspozycji olbrzymie klatki.

Najbardziej cieszą nas rodzice z dziećmi, którzy wracając z przedszkola odwiedzają sklep – opowiada Dawid Baranowski, sprzedawca w sklepie. – Niekiedy maluchy są bardzo dociekliwe, dopytując o temperaturę wody w akwarium lub jakim pokarmem karmimy rybki. ds

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*