Profesor kontra prezydent. Poszło o smog

fot. mac

Mocno zaiskrzyło w weekend na Facebooku pomiędzy prezydentem Leszna a profesorem biologii z I LO. Poszło o smog, a właściwie o politykę i smog, a może tylko o politykę? W każdym razie nauczyciel Grzegorz Lorek wywołał do tablicy samorządowców z Leszna, by zrobili coś w temacie zanieczyszczenia powietrza w mieście, na co prezydent zareagował emocjonalnie, a po kilku dniach wydał komunikat – o zasadach palenia w piecach.

G. Lorek w sobotnim wpisie zwrócił uwagę, że dioda od czujnika smogowego na bibliotece szkolnej paliła się na czerwono, a niektórzy jego uczniowie byli tego dnia na spotkaniu w specjalnych maseczkach. Dlatego zasugerował, że jak już radni Leszna podzielili te komisje i wiceprzewodniczących to niech teraz odpowiedzą: co i jak dzieje się w smogowym temacie? Jak poradził uczniom, zawsze można sobie puścić filmik z MSZ. „A tak bardziej lokalnie: to ktoś coś? Pan Prezydent i Wice, w tym in spe? Pan Przewodniczący i Zastępcy? Duszno w mieście od pm 2,5. Pomożecie z tym smogiem? 5 lat to kawał czasu” – rzucił na koniec.

Na taką personalną wycieczkę Łukasz Borowiak odpowiedział, że przykro mu strasznie, że oto nauczyciel I LO w Lesznie, którego bardzo szanuje, tak napisał i zapytał: „dlaczego, tak nienawidzi ludzi? ” Lorek swój wpis szybko usunął, lecz nie na tyle, żeby nie udało się go skopiować i rozpowszechnić. W odpowiedzi na zarzut prezydenta wyjaśnił, iż uczniowie z astmą dusili się w sobotę pod szkołą, przy okazji podkreślając, że lubi ludzi i to bardzo. I że ludzie na ulicy mówią mu, iż pomógł im polubić to miejsce na planecie Ziemia – Leszno.

Pomijając całe personalne tło, problem poruszony przez profesora jest ważny i na czasie. Oto za kilka dni w Katowicach odbędzie się szczyt klimatyczny ONZ i choć promocyjny film, o którym wspomniał we wpisie Lorek, przygotowany z tej okazji przez MSZ, sugeruje, że jesteśmy proekologiczną oazą, fakty temu przeczą. Wśród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie znajduje się aż 36 polskich. W tym samym czasie rząd ogłasza, iż rezygnuje z rozwoju ekologicznych elektrowni wiatrowych z powodów politycznych. Lobby sprzeciwiające się budowie tego typu obiektów wywalczyło takie zapisy ustawowe, m.in. minimalną odległość od skupisk ludzkich 2 km, że nie da się stawiać nowych wiatraków, a stare będą stopniowo likwidowane.

Bardzo dobrze, że po opadnięciu chwilowych emocji prezydent Borowiak ogłosił we wtorek komunikat przypominający o zasadach palenia w piecach i zaapelował do mieszkańców o stosowanie dobrego jakościowo opału. Przypomniał, że od maja br. w całym województwie obowiązuje uchwała antysmogowa, zakazująca stosowania najgorszych paliw, np. drobnego miału. Tradycyjnie nad jakością powietrza w mieście będzie czuwać w Lesznie straż miejska, która ma kontrolować podejrzane posesje.

Oby tylko strażnikom starczyło czasu, bo liczę, iż chęci są, by wyeliminować trujących nas sąsiadów. Swego czasu pisałem o jednym z nich, gdy ktoś z mojego osiedla nie wytrzymał i wskazał jego adres, umieszczając zdjęcie na słupie. Na razie jest spokój, ale czujność trzeba zachować. Przy okazji – współczuję mieszkańcom miejscowości, gdzie nie ma straży miejskiej. Kto u nich ściga trucicieli? Robert Lewandowski

2 KOMENTARZE

  1. To niesamowite szczęście mieć takiego geniusza na fotelu prezydenta miasta, który tak bezpardonowo rozprawia się z trucicielami powietrza. Społeczeństwo miasta Leszna jest wdzięczne za przypomnienie podstawowych zasad palenia w piecu. Łukasz Borowiak nasz Zbawiciel i dobrodziej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*