Progi przy wiadukcie niszczą zawieszenia

Progi przy leszczyńskim wiadukcie dają się we znaki zawieszeniom aut. Powodem jest brak jednej warstwy asfaltu. Fot. Michał Wiśniewski
Progi przy leszczyńskim wiadukcie dają się we znaki zawieszeniom aut. Powodem jest brak jednej warstwy asfaltu. Fot. Michał Wiśniewski

Od prawie dwóch miesięcy kierowcy w rejonie skrzyżowania przy leszczyńskim wiadukcie muszą narażać zawieszenie swoich samochodów pokonując ,,progi’’, które zostały po ułożeniu nawierzchni. Jak długo jeszcze trzeba będzie znosić tę drogową niedogodność?

Szóstego grudnia otwarto możliwość przejazdu przez skrzyżowanie al. Krasińskiego i Jana Pawła II, oraz ul. Norwida i Grota-Roweckiego. Wcześniej przez wiele tygodniu kierowcy stali w korkach spowodowanych modernizacją nawierzchni w obrębie tego węzła. Firma Strabag zakończyła prace i faktycznie zniknęła z placu budowy, ale zostawiła po sobie asfaltowe ,,progi’’ w miejscu łączenia nowej nawierzchni ze starą.

Całe skrzyżowanie przy wiadukcie nie posiada ostatniej warstwy ścieralnej. Dlaczego tak ,,zakończono’’ zadanie? Nie wiadomo. Mimo braku warstwy asfaltu wymalowano pasy, a więc firma drogowa musiała wiedzieć, że ruch na takiej nawierzchni potrwa dość długo. Uskoki z każdej strony skrzyżowania mają wpływ na kondycję zawieszenia, w niektórych miejscach – na przykład na Norwida przy ćwiczni, są wręcz niebezpieczne dla aut.

Kilkakrotnie pytaliśmy w Urzędzie Miasta Leszna o powód takiego stanu rzeczy i termin poprawy stanu dróg. We wtorek otrzymaliśmy odpowiedź od Pauliny Janowicz, którą w całości cytujemy:

,,Ułożenie ostatniej warstwy ścieralnej zostanie wykonane jak tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne”.

Niestety, nie wiadomo, kiedy Strabag wykona prace. Teoretycznie układanie asfaltu powinno być wykonywane, gdy temperatura na zewnątrz wynosi ponad 10 stopni. Ostatnie realizacje miejskich inwestycji wskazują jednak na to, że także przy niższych temperaturach można wykonać ten zakres prac w dobrej jakości. Tak było choćby na Lipowej i Osieckiej.

Odnośnie Osieckiej miasto przekazało właśnie informację, że remont ulicy się przedłuży. Wykonawca wnioskował o przesunięcie terminu z lutego na maj, a urzędnicy miejscy zgodzili się na prolongatę do końca kwietnia. Wykonawca tłumaczy opóźnienia tym, że zadanie podzielono na odcinki realizowane w różnej kolejności.

Michał Wiśniewski