Przegrana pucharowa szansa. ,,Diabły” lepsze po karnych

22

GI Malepszy Futsal Leszno za burtą Pucharu Polski. Znów było blisko w starciu z Reed Devils Chojnice. Jeszcze bliżej niż w lidze (2:3). Tym razem o wszystkim decydowały rzuty karne.

To był mecz godnych siebie rywali. Trener Dariusz Pieczyński tym razem dyrygował swoim zespołem jedynie z perspektywy ławki (nie zagrał ani sekundy). Mecz mógł się podobać, ale na pierwszą bramkę trzeba było czekać do 16 minut, kiedy kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Mączkowski.

Radość gości nie trwała długo. Końcówka I połowy należała do gospodarzy. Najpierw nogę przyłożył Martin, a po dobrych kilku chwilach na prowadzenie GI Malepszy Futsal Leszno wyprowadził Piotr Pietruszko. Takim też wynikiem (2:1) zakończyło się pierwsze 20 minut spotkania.

Gospodarze mogli podwyższyć po przerwie, ale nie wykorzystali sytuacji. Za to miejscowi zagrożeni byli przedłużonym rzutem karnym. Takowy nastąpił, ale rywal szansy nie wykorzystał. Red Devils do końca walczył o doprowadzenie do remisu i na nieszczęście leszczynian Vitaly Kolesnik na 23 sekundy przed końcem doprowadził leszczyńską publiczność i miejscowych piłkarzy do rozpaczy. To nie był jeszcze koniec meczu, bo jak puchary, to nie może być remisu.

Dogrywka nie przyniosła zmiany wyniku. Oba zespoły zagrały ostrożnie, czekając na rozstrzygnięcia w rzutach karnych. Tu więcej szczęścia mieli doświadczeni rywale i to oni w nagrodę zagrają w 1/16 finału Pucharu Polski. No cóż. Szkoda straconej szansy. Szczęście było blisko. (andre/fot.archiwum).

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*