Koszykarze Rawii Rawag Rawicz po raz kolejny nie wykorzystali atutu własnej hali. W sobotę polegli z jednym z faworytów do awansu – Weegree AZS Politechnika Opolska 65:93.

Tylko pierwsze minuty spotkania były obiecujące. Po dwóch celnych rzutach wolnych Paszka było 6:2. W 4 minucie pojawił się remis (9:9). Potem jednak serię 11 punktów z rzędu odnotował zespół prowadzony przez byłego reprezentanta Polski – Dominika Tomczyka, który wygrał pierwsze 10 minut meczu (17:26).

Rawii zabrakło atutów w tym spotkaniu. Rywal grał bardzo zespołowo, notując w całym meczu aż 29 asyst . Do przerwy przewaga Politechniki osiągnęła już 20 punktów (33:53).

Po przerwie nic już się nie zmieniło. Opolanie dokończyli dzieła w III kwarcie, która przypieczętowała już ich sukces, wszak po 30 minutach boiskowy zegar wskazywał na dominację przeciwnika (46:80).

Jak to bywa przy tak wysokim prowadzeniu w zespole gości doszło do rozprężenia. Poza tym szkoleniowiec gości mógł na parkiet wpuścić zmienników, wobec czego Rawia wygrała ostatnie 10 minut (19:13), ale cały mecz zakończył się wysokim zwycięstwem przyjezdnych (93:65).

Rawia Rawag Rawicz – Weegree AZS Politechnika Opolska 65:93 (17:26, 16:27, 13:27, 19:13)

Punkty dla Rawii Rawag zdobywali: Maciołek 19, Kuta 10, Krówczyński 8, Paszek 8, Rodak 8, Samuła 8, Kołakowski 2, Staśkowiak 2, Maciejewski 0, Wacyra 0.

Najwięcej dla AZS Weegree Politechniki Opolskiej: Zadęcki 16, Bartkowiak 14, Leszczyński 13, Chmielarz 10, Pawłowski 10, Cichoń 10. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*