Z Rawicza do Wrocławia w pół godziny? Sprawdziliśmy. To możliwe

161
Fragment budowanej trasy ekspresowej S5 na odcinku Radomicko - Leszno Południe Fot. r adomicko-leszno-drogas5.pl

Od niedawna kierowcy mogą korzystać z całego dolnośląskiego odcinka drogi ekspresowej S5. Leszczyniacy podróżujący do Wrocławia wjadą na ekspresówkę w rejonie Kaczkowa i dotrą nią aż do węzła w stolicy Dolnego Śląska, gdzie trasa S5 łączy się obwodnicą Wrocławia, fragmentem autostrady A8. Kierowcy z utęsknieniem wypatrują drogi ekspresowej w stronę Poznania, ale trzeba na nią jeszcze trochę poczekać. Ma być gotowa w trzecim kwartale 2019 r.

Budowę drogi ekspresowej na Dolnym Śląsku podzielono na 3 zadania inwestycyjne. 6 listopada oddano do ruchu ok. 15-kilometrowy odcinek od węzła Korzeńsko i 4,3 km do węzła Krościna. 22 grudnia udostępniono kierowcom pozostałą część trasy – informuje Magdalena Szumiata z wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

W ramach inwestycji powstało 7 węzłów drogowych (Żmigródek, Żmigród, Krościna, Prusice, Trzebnica, Kryniczno i Wrocław Północ) oraz 4 miejsca obsługi podróżnych, tzw. MOP-y (Morzęcino: Wschód i Zachód, a także Wisznia Mała: Wschód i Zachód).

W linii rozdziału pomiędzy jezdniami w niektórych miejscach zamontowano bariery linowe, których łatwy i szybki sposób demontażu usprawni przeprowadzanie akcji ratowniczych przez służby ratunkowe w sytuacji ewentualnego zagrożenia – dodaje Magdalena Szumiata.

Jeszcze przed otwarciem zapowiadano, że dzięki budowie ekspresówki przejazd z Rawicza do Wrocławia zajmie kierowcom pół godziny. Sprawdziliśmy w miniony weekend. To możliwe, choć wszystko zależy od natężenia ruchu i pogody. Trasa robi wrażenie. Kierowcy często podróżujący z Leszna do stolicy Dolnego Śląska nie ukrywają zadowolenia, że w końcu w rejonie Dębna Polskiego nie muszą zjeżdżać na starą „piątkę” i oglądać z okien samochodu, jak „rosną” kolejne odcinki S5. Na rogatkach Wrocławia mogą zjechać na drogi tranzytowe, m. in. w kierunku Warszawy lub skorzystać ze stosownych znaków, które poprowadzą do centrum Wrocławia.

W miniony weekend z centrum Leszna w rejon starego miasta we Wrocławia udało się nam dotrzeć w niewiele ponad godzinę. By zmieścić się w takim czasie, podróżując do Poznania, trzeba mieć szczęście. Z reguły kierowców stopują korki w rejonie Stęszewa i dalej Komornik. Wielkopolskie odcinki S5, prowadzące do Poznania, (oprócz blisko 30 km z Kaczkowa do Korzeńska, którym można jeździć od 2014 r.) są cały czas w budowie. Fragment najbardziej wysunięty na północ, czyli z Wronczyna do autostrady A2 pod Poznaniem, miał być gotowy w listopadzie ubr.

Wykonawca złożył roszczenie czasowe, prosząc o wydłużenie terminu do maja 2018 r. Jako powód podał przedłużające się badania archeologiczne oraz nawałnice, które przeszły w zeszłym roku nad Wielkopolską, które pokrzyżowały również plany drogowcom pracującym przy budowie S5. Roszczenie wykonawcy uznaliśmy za zasadne – tłumaczy Alina Cieślak z poznańskiego oddziału GDDKiA.

Przed rozpoczęciem okresu zimowego, który liczony jest od 15 grudnia do 15 marca, kiedy wykonawca nie ma obowiązku prowadzenia robót, zaawansowanie prac na odcinku z Wronczyna do Poznania oszacowano na 63,5%. Anna Maćkowiak

Cały artykuł dostępny jest w 2 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

[vc-column_inner width=”1/2″] [/vc_column_inner]
[/vc-column_inner]
[/vc_colun]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*