Real Astromal Leszno rozpoczyna bój o ligowy byt

Po długiej ligowej przerwie do rozgrywek o mistrzostwo I ligi powracają szczypiorniści. Po niezbyt udanej rundzie celem nadrzędnym Real Astromal Leszno jest zachowanie ligowego bytu.

Tylko dwa zwycięstwa i 6 punktów, to cały dorobek leszczynian w I rundzie. Wynik zaskoczył wszystkich, a więc zawodników, trenera, a przede wszystkim kibiców, tym bardziej, że leszczynianie w minionych rozgrywkach zajęli 2 miejsce i zaostrzyli apetyty fanów tego sportu.
W pierwszej części sezonu jednak nie szło. Zespół po triumfie w Wieluniu przegrywał mecz za meczem i dopiero na koniec uporał się z Olimpem Grodków. Duża była w tym zasługa Krzysztofa Misiaczyka, który wrócił do gry i natchnął kolegów i spowodował, że wrócił duch walki.
Straty do Anilany i Olimpu nie są duże. Celem powinno być minimum 9 miejsce i spokojne utrzymanie się na zapleczu ekstraligi.

– Wszyscy wierzymy w powodzenie tej misji. I rundę oddzieliliśmy kreską. W przerwie zmagaliśmy się też z kłopotami natury finansowej. Musieliśmy renegocjować kontrakty, ale większość zawodników, poza Marcinem Jaśkowskim uznała, że chce walczyć dla tego zespołu i udowodnić, że pierwsza runda była wypadkiem przy pracy – powiedział Maciej Wierucki, trener Real Astromal Leszno.

Początek rundy rewanżowej nie będzie łatwy. W sobotę do Trzynastki zawita Siódemka Miedź Legnica. To nowy klub wspomnianego Jaśkowskiego i czwarty zespół rozgrywek na półmetku. Rywal zgromadził 20 punktów, ale do lidera – Stali Gorzów traci sporo, bo 9 “oczek” Na inaugurację leszczynianie bardzo długo walczyli Na Dolnym Śląsku jak równy z równym, ale w końcówce musieli uznać wyższość przeciwnika, przegrywając 30:25. Teraz nadarza się okazja do rewanżu. Faworytem wydają się być goście. Nasz zespół jednak nie ma nic do stracenia. Poza tym wie o co walczy. Zapraszamy fanów szczypiorniaka w sobotę dol hali Trzynastka przy ulicy Rejtana. Początek meczu o godzinie 18.00. (andre/fot.andre).