Real Astromal wygrał, ale… (GALERIA)

Szczypiorniści Real Astromal Leszno po dwóch porażkach wreszcie wygrali. W hali we Włoszakowicach pokonali po przedziwnym meczu ASPR Zawadzkie 32:31.

Mecz był przedziwny, bo leszczynianie deklasowali rywala. Rozpoczęli od prowadzenia 4:0. Po 30 minutach mieli już 8 bramek zaliczki (19:11). ASPR pozwalało gospodarzom na wiele, stąd okazały wynik w ataku.

Po przerwie podopieczni trenera Macieja Wieruckiego uciekli już na 12 bramek i zanosiło się na prawdziwy pogrom. Real Astromal Leszno pokpił jednak sprawę i w tylko sobie wiadomy spokój oddał inicjatywę, tracąc bramkę za bramką. Trener Maciej Wierucki aż dwa razy brał czas, ale to nie skutkowało poprawą w grze. ASPR, pomimo, że już spadł z I ligi do końca grał ambitnie. Odwrotnie ekipa z Leszna, która pomimo dobrej gry przez 40 minut zatarła dobre wrażenie, wygrywając zaledwie jedną bramką (32:31).

– Brak słów na to, co się dzisiaj stało. Mieliśmy ogromną przewagę i praktycznie wszystko roztrwoniliśmy. Dwa razy brałem czas, ale bez skutku. W szatni będzie męska rozmowa – powiedział Maciej Wierucki, trener Real Astromal Leszno.

Real Astromal Leszno – ASPR Zawadzkie 32:31 (19:11)
Bramki dla Real Astromal zdobywali: Przekwas 8, Zdobylak 7, Szkudelski 4, Rogoziński 4, Raczkowiak 3, Nowak 2, Maleszka 1, Łuczak 1, Buda 1, Jaszkiewicz 1. (andre/fot.andre).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*