Robią porządek z banerami

W niektórych miejscach ograniczono wieszanie banerów. Fot. Michał Wiśniewski

Tomasz Mikołajczak, opozycyjny radny Leszna, ostro skrytykował trwającą w Lesznie kampanię kandydatów w wyborach z użyciem banerów. Jego zdaniem zagrażają one bezpieczeństwu i szpecą miasto. Dodatkowo, zdaniem radnego, wykorzystanie powierzchni reklamowych z tworzyw sztucznych kłóci się z miejską ideą odchodzenia od plastiku.

Sprawę umieszczenia wyborczych plakatów w czasie kampanii reguluje decyzja prezydenta Leszna. Zarządzenie wydane kilka tygodni temu ogranicza możliwość wywieszania banerów do kilku ulic w Lesznie. Nie mogą one też wisieć bliżej niż 10 metrów od przejść dla pieszych i zasłaniać widoczności kierowcom. Te wytyczne są często łamane.

– W poprzednich kampaniach zasady te nie były stosowane. Banery wisiały na każdym możliwym płocie i w tej kampanii zaczyna się to samo. Proszę służby miejskie o dużo bardziej konsekwentne niż dotąd egzekwowanie zarządzenia prezydenta w tym zakresie. Od kandydatów w wyborach oczekuję natomiast przestrzegania prawa w czasie kampanii – zaapelował radny Leszna Tomasz Mikołajczak z Koalciji Obywatelskiej .

Jego zdaniem używanie w kampanii plakatów wykonanych z tworzyw sztucznych kłóci się z promowaną przez Leszno ideą.

– Zakłócają ład i często stwarzają niebezpieczeństwo, stanowiąc na dodatek tony tworzyw sztucznych o niekorzystnym znaczeniu ekologicznym. Zgodnie z hasłem ,,Leszno wolne od plastiku’’ powinniśmy ograniczać używanie tworzyw sztucznych, a nie odwrotnie – dodaje radny Mikołajczak.

Miasto upomniało kandydatów łamiących zapisy decyzji prezydenta. Część banerów przewieszono, część usunięto. Na płotach rozdzielających pasy ruchu pojawiły się biało- czerwone taśmy z informacją o zakazie wieszania banerów tuż obok przejść dla pieszych i rond.

Michał Wiśniewski