Rondo bez nazwy przez drwiny mieszkańców?

Ksiądz Zdzisław Zakrzewski był dowódcą Powstania Wielkopolskiego na ziemi rawickiej. Fot. archiwum
Ksiądz Zdzisław Zakrzewski był dowódcą Powstania Wielkopolskiego na ziemi rawickiej. Fot. archiwum

Mini rondo znajdujące się na zbiegu ulic Piłsudskiego, Wały Kościuszki oraz Wojska Polskiego w Rawiczu nie otrzyma nazwy im. księdza Zdzisława Zakrzewskiego. Dlaczego?

Z wnioskiem o nadanie obiektowi imienia księdza, wystąpił radny z klubu Samorządni PRA – Karol Białecki.

– W 2020 roku obchodzić będziemy rocznicę przyłączenia Rawicza do Polski. Powrót Rawicza do Macierzy po latach niewoli był możliwy, między innymi dzięki niepodległościowemu zrywowi powstańców wielkopolskich, dzięki codziennej pracy mającej na celu obronę polskości ludzi takich, jak ks. Zakrzewski – mówi Karol Białecki.

Księdza czy może generała?

Z prośbą o ponowne przemyślenie i ewentualną zmianę nazwiska na wniosku o nadanie imienia, zwrócił się do radnego inny przedstawiciel mieszkańców, radny z klubu Bezpartyjni Silny Region.

Swoją propozycję argumentował wnioskiem regionalisty Macieja Formanowicza z 2017 roku, który sugerował, aby przy najbliższej okazji nadać nowemu obiektowi drogowemu w tej okolicy, imię generała Józefa Dowbora-Muśnickiego.

– Generał Muśnicki miał swoją ulicę, jest to aktualnie ulica generała Grota Roweckiego. Nie ma szans, żeby zmieniać nazwę ulicy, ze względu na duże zasiedlenie, a to rondo jest najbliższe ulicy Grota Roweckiego – mówił Marek Grześkowiak.

Mieszkańcy się śmieją?

Głosowanie w sprawie nadania rondu imienia odbyło się podczas ostatniej sesji rady w 2019 roku. Propozycja nie została przyjęta. Dlaczego?

Jednym z tych, którzy zabrali głos podczas sesji był radny Daniel Ciesielski. Odwołał się do wpisów umieszczanych w mediach społecznościowych, gdzie mini rondo jest wyśmiewane przez część mieszkańców.

– Uważam, że to rondo nie powinno nosić takiej nazwy, jeśli jest tak obrażane i szykanowane przez mieszkańców – mówił Daniel Ciesielski.

Wtórował mu przewodniczący rady – Marek Przybylski.

– To miejsce jest tak charakterystyczne, że nikt nie będzie używał tej nazwy. Zgubimy cały sens oddania czci i hołdu temu wielkiemu człowiekowi – mówił Przybylski.

Inne miejsce?

Przewodniczący zgłosił też swoją propozycję, aby rondo ks. Zakrzewskiego powstało u zbiegu ulic Kamińskiego, Wały Powstańców Wielkopolskich i 17 Stycznia (przy Zakładzie Karnym), gdzie planowana jest budowa większego ronda.

W głosowaniu wzięło udział 20 radnych. Siedmiu głosowało za nadaniem rondu imienia ks. Zakrzewskiego. Dziesięciu było przeciw. Trzech wstrzymało się od głosu. Wniosek przepadł.

– Nawet przy tak, wydawałoby się oczywistym wniosku, niektórzy radni BSR (Bezpartyjni Silny Region; przyp. red.) prześcigali się w irracjonalnych tłumaczeniach byleby nie dopuścić do pozytywnego zakończenia sprawy i uhonorowania Tej wybitnej osoby (ks. Zakrzewskiego; przyp. red). W naszej ocenie powodem tego było to, że wniosek złożył radny opozycji. Tymczasem jak się okazało współistniał inny wniosek, który nie doczekał się rozpatrzenia mimo upływu 2 lat od jego złożenia – skomentowali wynik głosowania radni z klubu Samorządni PRA.

Jakub Latusek