Rondo Lewandowskiej

fot. S. Skrobała

Największa tegoroczna inwestycja w mieście – przebudowa ul. Dekana i Kiepury – ruszyła, a wraz z nią pojawiły się różne postulaty, propozycje, podpowiedzi. Niektóre adresowane są wprost do mnie, bo mieszkam w pobliżu i ludzie uważają, że jako sąsiad powinienem im to załatwić. No więc spróbuję…

Pewna szanowana osoba w mieście zwróciła się do mnie z propozycjami usprawnienia przejazdu w pobliżu remontowanych ulic. Pyta m.in. dlaczego nie można na okres przebudowy skorzystać z przejazdu od ulicy Solskiego – obok archiwum – do ul. Cypryjskiej i dalej Portugalską do ronda Roszarnia? Inna propozycja jest bardziej rewolucyjna: przejazd z ul. Kiepury (nowy odcinek przy domach jednorodzinnych nr 14-26) do ul. 17 Pułku Ułanów przez likwidację fragmentu wału po strzelnicy. Ostatnia zmiana to udrożnienie przejazdu z ul. Kiepury, obok przychodni okulistycznej, w kierunku dawnego WKU, zwłaszcza że ten skrót już działa. Mój szanowny sąsiad uważa, iż wydatki na zaproponowane zmiany będą symboliczne, a samorząd może się wykazać.

Obserwuję sytuację po rozpoczęciu remontu i podstawowy wniosek jest następujący: na okolicznych ulicach zrobiło się spokojnie, a skręt z Sygietyńskiego w lewo na Kiepury jest sielanką w porównaniu z tym, co działo się tu wcześniej. Zarówno rano, jak i po południu z obu stron przemieszczał się sznur samochodów, bo kierowcy omijali w ten sposób ruchliwą Al. Konstytucji 3 Maja. Sam prezydent Leszna przyznał, że często korzysta z tego skrótu. Dla mnie więc remont mógłby trwać jak najdłużej, ale wiem, że w tym momencie narażam się wszystkim mieszkańcom, właścicielom firm i szefom różnych instytucji, zlokalizowanych na remontowanych ulicach lub w pobliżu. Nie wiemy zresztą, co nas czeka na kolejnych etapach tej inwestycji? Przypomnę, że będzie ich w sumie pięć, a największe zamieszanie szykuje się na końcu. Wtedy budowane będzie rondo na skrzyżowaniu ulic: Kiepury i Zamenhofa.

A propos przyszłego ronda to zastanawiam się, jak poradzą sobie z przejazdem przez nie karetki zmierzające do i ze szpitala? To ostatnia prosta do lecznicy i zazwyczaj ambulans pędzi bardzo szybko, więc jest obawa, że na nowym rondzie będzie wiele kolizji. Chyba, że szybko doczekamy się nowej drogi dojazdowej do szpitala – od ronda Roszarnia ulicą Portugalską i dalej przez teren obecnego lądowiska helikopterów prosto do lecznicy. Ale najpierw trzeba by wybudować nowe lądowisko na platformie przy wjeździe do szpitala. Wiele zależy od postawy obecnej dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego i decydentów z Urzędu Marszałkowskiego, ale także od władza miasta i radnych, którzy powinni intensywnie zabiegać o tę inwestycję.

Na patronkę nowego ronda proponuję Janinę Lewandowską, córkę generała Józefa Dowbora–Muśnickiego, m. in. dowódcy powstania wielkopolskiego. Janina była jedną z pierwszych pilotek szybowcowych i samolotowych. Była też tancerką, co pasowałoby do artystycznych patronów ulic w pobliżu ronda. Została zamordowana w Katyniu jako jedyna kobieta-oficer, a jej czaszkę udało się zidentyfikować dopiero w 2005 r. i pochowano z honorami w rodzinnym Lusowie koło Poznania. Zbieżność nazwiska ewentualnej patronki ronda z moim jest przypadkowa i nie jest to moja rodzina. Ale miło by było mieć w pobliżu domu taką patronkę…

Robert Lewandowski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*