Są szczęśliwi, że wrócili w ojczyste strony. Znaleźli dom i dobrych sąsiadów

Grupa repatriantów w towarzystwie mieszkańców gminy i szefowej niechlowskiego OPS Fot. mach

Pierwsza była Janina Orłowska z Uzbekistanu. W Sicinach zamieszkała już lipcu 2018 roku. Po niej przyjechały jeszcze cztery rodziny: trzy z Kazachstanu i jedna, podobnie jak pierwsza repatriantka, z Uzbekistanu. Na tym najpewniej nie koniec. Tylko czekać, kiedy pojawią się kolejni. W niewielkiej wiosce gminy Niechlów przygotowano bowiem dla Polaków ze Wschodu – w ramach rządowego programu repatriacyjnego – aż 12 mieszkań.

– Jak ja zobaczyła ten kościół to pomyślała sobie, że większe szczęście nie mogło mnie spotkać. Nigdy tak blisko do kościoła nie miałam, a jeszcze ten kościół taki piękny – mówi wyraźnie wzruszona Walentina Mieduszewska, która w Sicinach zamieszkała razem z mężem Albinem Mierzwińskim w styczniu tego roku.

Miejscowa świątynia na wszystkich przyjezdnych zrobiła niezwykłe wrażenie. Trudno się dziwić to prawdziwa perełka architektury barokowej. Jest zabytkiem klasy zerowej, czyli tej najwyższej. W dodatku zadbanym, raptem kilka lat temu zakończono remont elewacji kościoła.

Pani Walentina chętnie opowiada o sobie, rodzinie i całym trudnym życiu. Jej rodziców, podobnie jak tysiące innych polskich rodzin w 1936 roku przymusowo wysiedlono do Kazachstanu. Ona urodziła się już w tej azjatyckiej części ówczesnego ZSRR, w 1941 roku. Jest najstarszą z dziewięciorga rodzeństwa. Całe życie mieszkała na wsi. Razem z mężem pracowała w kołchozie.

– To wnuk mnie namówił, aby wrócić do Polski. Syn z rodziną mieszka pod Poznaniem – dodaje pani Walentina. – Bardzo się z tego cieszę. Ludzie tu tacy dobrzy są.
W podobnym tonie wypowiadają się również pozostali repatrianci, którzy zamieszkali w Sicinach. Podkreślają, że zostali niezwykle życzliwie przyjęci przez lokalną społeczność, a przez władze gminy i miejscowych urzędników otoczeni opieką i serdeczną troską.

– Przyjechaliśmy w nocy, a tu dwudziestu ludzi na nas czekało! To było bardzo, bardzo wzruszające… – podkreśla Adam Gongalo, który w gminie Niechlów zamieszkał już w sierpniu ubiegłego roku.

Dostęp do pełnej treści artykułu jest płatny

Aby wykupić dostęp do pełnej treści artykuły należy wybrać opcję AKTYWUJ. Jeśli posiadasz już kod dostępu, wybierz opcję ZALOGUJ. Więcej informacji w regulaminie.
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj

Wykup dostęp poprzez szybkie płatności DOTPAY.

Wykup dostęp poprzez SMS PREMIUM.

Aktywuj dostęp poprzez szybkie płatności DOTPAY (koszt 1,10 zł). Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Odblokuj dostęp". Więcej informacji w regulaminie.
Kup kod
Odblokuj dostęp
Aktywuj dostęp poprzez SMS PREMIUM (koszt 1,23 zł brutto). Wyślij SMS o treści AP.OTO1 na numer 71068. Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Odblokuj dostęp". Więcej informacji w regulaminie.
Odblokuj dostęp
Anuluj

Cały artykuł jest również dostępny w 8 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2019 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*