Ściął płot i uciekał z promilami

Kierowca tego citroena zaraz po tym jak ściął płot na Mickiewicza zaczął uciekać. Powodem był alkohol. Fot. Michał Wiśniewski

Groźne zderzenie na Mickiewicza w Lesznie. 41-latek uderzył w drugi samochód, po czym stracił panowanie nad własnym autem i rozbił je o barierę między pasami na Mickiewicza. Po wszystkim uciekł pieszo, zrzucając po drodze odzież. W ślad za sprawcą ruszyli świadkowie i pomogli policji w zatrzymaniu sprawcy. Był pijany.

Do zdarzenia doszło w piątkowe południe na ulicy Mickiewicza w Lesznie. Sprawca prowadził citroena xarę i zderzył się z jadącym obok oplem corsą.

Chciał wyprzedzać?

Kierowca opla przyznaje, że zanim citroen wpadł na płot oddzielający pasy, uderzył w bok jego auta. Srebrne auto jechało lewym pasem prowadzącym do zwężenia przy dojeździe do ronda.

– Jechałem od świateł za Orlenem w stronę ronda przy Urzędzie Skarbowym. Nagle obok na lewym pasie pojawiło się auto. Jego kierowca bardzo chciał mnie chyba wyprzedzić , ale uderzył w mój samochód, a potem stracił panowanie i wpadł w płot oddzielający pasy. Rozbił go kompletnie i mocno uszkodził auto – mówi kierowca opla.

Biegł i zrzucał ciuchy

Kierowca citroena po całym zajściu wysiadł z auta i rzucił się do ucieczki. Kierował się w stronę osiedla Ostroroga. W pogoń za nim ruszyło dwóch świadków i tylko dzięki temu udało się szybko dopaść mężczyznę.

– Byłem na balkonie i usłyszałem huk. Zobaczyłem jak ten facet wysiada z rozbitego samochodu i ucieka. Nie myślałem długo, tylko zbiegłem na dół. Tak jak stałem, w papciach i dresie – mówił mieszkaniec bloku sąsiadującego z ulicą Mickiewicza.

W pościgu za sprawcą pomógł mu jeden z kierowców, który widział całe zajęcie. Zostawił swoje auto i także natychmiast ruszył w pogoń.

– Prawie dopadliśmy go na parkingu Lidla, gdzie biegł zaraz po kolizji. Zaskoczyło nas to, że uciekając zrzucał z siebie ciuchy. Szybko zrozumiałem czemu. Pewnie chciał wyglądać inaczej niż opisali go świadkowie z miejsca zdarzenia. Z auta wysiadł w ciemnej kurtce, a po chwili miał na sobie koszulkę – mówi jeden goniących mężczyzn, który przyniósł porzuconą odzież policjantom. Zatrzymania sprawcy dokonali już policjanci z prewencji, których wysłano na miejsce. Szybka akcja możliwa była głównie dzięki pomocy świadków, a na ul. Mickiewicza wysłano trzy radiowozy.

Policja zna sprawcę

Kierowca trafił do radiowozu i został ,,okazany’’ ścigającym go świadkom oraz poszkodowanemu kierowcy. Potwierdzili, że to on siedział za kierownicą xary.

Uciekinier to 41-letni mieszkaniec Leszna narodowości romskiej. Jest znany leszczyńskiej policji, ale do tej pory nie z incydentów związanych z jazdą samochodem. Powodem jego ucieczki z miejsca kolizji na Mickiewicza był zapewne fakt, iż sprawca zdarzenia był pijany. Badanie alkomatem przeprowadzone w leszczyńskiej komendzie wykazało w jego organizmie dwa promile alkoholu. Samochód, którym jechał mężczyzna, został zabezpieczony przez policję.

Michał Wiśniewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*