SKO uchyliło decyzję. Co dalej z Obrą?

W sprawie Obry w marcu odbyło się spotkanie władz miasta z kibicami i sympatykami klubu. Fot. Andrzej Rajewicz

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lesznie odrzuciło zaskarżoną przez piłkarski klub decyzję burmistrza Kościana o cofnięciu dotacji dla Obry 1912 Kościan za lata 2017 -18. Miasto może jednak odwołać się od decyzji SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Sprawa dotyczy decyzji burmistrza Kościana Piotra Ruszkiewicza z lutego br., nakazującej klubowi piłkarskiemu Obra 1912 Kościan zwrotu ponad 300 tys. zł dotacji przyznanej w latach 2017-2018. Miasto nie przelało także na konto klubu pieniędzy z dotacji na br., choć taką dotację mu przyznano.

To wszystko spowodowało, że w klubie brakuje funduszy i atmosfera jest niewesoła, choć sportowo piłkarze z Kościana radzą sobie nie najgorzej. Z problemami mierzy się nowy zarząd Obry, który został wybrany na początku marca br. Jego wybór był jednym z warunków władz miasta dotyczący dalszych rozmów. Miasto zażądało także dostarczenia dokumentów finansowych klubu.

W międzyczasie nowy zarząd odwołał się od decyzji burmistrza do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lesznie. 30 kwietnia klub otrzymał obszerne pismo z SKO, w którym czytamy m.in.: „SKO uchyla zaskarżoną decyzję w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji”.

– Urzędnicy ponownie przeanalizują dokumenty i być może działacze Obry będą musieli jeszcze przedłożyć dokumenty dodatkowe – powiedział nam Piotr Ruszkiewicz.

Działacze Obry Kościan czekają na rozmowy z miastem.Podczas ostatniej sesji rady miejskiej Kościana, w czwartek 16 maja wiceburmistrz Przemysław Korbik powiedział, że sprawa będzie badana i miasto spotka się z władzami klub. Zaznaczył też, że na razie gmina nie będzie się odwoływać do WSA.

– Mamy nadzieję, że po decyzji SKO burmistrz uruchomi dotację dla nas na ten rok. Jak w każdej firmie czy innej organizacji mogą zdarzyć się jakieś błędy, ale SKO_generalnie nie podzieliło opinii burmistrza i to nas cieszy – mówi Igor Rudawski, prezes klubu Obra 1912 Kościan.

Wszyscy w Kościanie, którzy czują się związani z piłkarską Obrą, czekają na decyzję miasta i mają nadzieję, że klub uruchomi „zamrożone” pieniądze.

– Nie ukrywamy, że nasza sytuacja finansowa jest zła. Trwa sezon, jeździmy na mecze, sportowo promujemy Kościan i pieniądze są potrzebne. Nasi sponsorzy mogą się odwrócić, jeśli miasto nie przeleje dotacji – dodaje prezes Obry Kościan Igor Rudawski.

Andrzej Rajewicz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*