Skuter zderzył się z windsurferem

Trwa dyskusja, czy ograniczyć możliwość korzystania z szybkich jednostek pływających na Jeziorze Dominickim Fot. arch

Na Jeziorze Dominickim doszło do wypadku z udziałem skutera. Zderzył się z nim mężczyzna, pływający na desce windsurfingowej. 30-letni windsurfer trafił do szpitala.

Wypadek miał miejsce na wysokości plaży Pudełkowo. Skuterem poruszał się ratownik WOPR, który miał do tego uprawienia. Korzystał bowiem ze sprzętu będącego na wyposażeniu służ ratowniczych, który może poruszać się po tym jeziorze. Wyjaśniamy, w jakich okolicznościach doszło do tego nieszczęśliwego zdarzenia – mówi asp. sztab. Monika Żymełka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.

Poszkodowany mieszkaniec Gdańska przebywał na urlopie nad Jeziorem Dominickim. Mężczyzna trafił do szpitala. Ma złamaną nogę. Ratownikowi WOPR nic się nie stało. Obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Od dłuższego czasu trwa dyskusja, czy na tym akwenie pozwolić na poruszanie się szybkimi jednostkami pływającymi przez osoby prywatne czy nie. Niedawno pisaliśmy o tym, że trwają prace nad projektem uchwały sejmiku województwa wielkopolskiego określającej m.in. zakazy obowiązujące na obszarze Przemęckiego Parku Krajobrazowego, na terenie którego leży Jezioro Dominickie. Przewiduje ona też wprowadzenie ograniczeń w zakresie użytkowania łodzi z napędem motorowym na jeziorach parku.

Monika Żymełka przyznaje, że w tym sezonie funkcjonariusze na razie nie mieli sygnałów od wypoczywających w boszkowskim letnisku, dotyczących szarżujących na akwenie np. skuterami. Zdarzały się jednak lata, kiedy był z tym problem.

Cały artykuł jest również dostępny w 26 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: ama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*