Smog to śmiertelnie groźny problem. Lokalne samorządy podjęły walkę

Smog zabija. W dniach podwyższonego alarmu o kilka punktów procentowych rośnie liczba zgonów z powodu chorób serca i naczyń Fot. arch

Jeszcze chwila i najpewniej znowu ze wszystkich stron będziemy bombardowani informacjami o smogu. Cóż… rozpocznie się sezon grzewczy, a to, co wychodzi z kominów domów i zakładów pracy jest głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza. Postanowiliśmy więc sprawdzić, w jaki sposób nasze gminy radzą sobie z problemem emisji zanieczyszczeń.

Największym orężem w walce ze smogiem na pewno są programy dotujące wymianę starych pieców na nowe źródła energii. To dzięki nim mieszkańcy chętniej pozbywają się tzw. „kopciuchów”, bo mogą liczyć na częściowy zwrot swojej inwestycji. W naszym regionie zwykle jest to 50% wartości pieca, choć z zastrzeżeniem, że nie może być to kwota większa niż… I tu widełki są dość spore, bo w zależności od samorządu wynoszą od 2,5 tys. do nawet 6 tys. zł.

Niekwestionowanym liderem w tej dziedzinie jest Leszno, gdzie likwidację „kopciuchów” dotuje się już od 2010 roku. Na początku miasto dofinansowywało wymianę sposobu ogrzewania jedynie w budynkach administrowanych przez Miejski Zakład Budynków Komunalnych w Lesznie. Pieniądze na ten cel pochodziły z częściowo umarzalnych pożyczek z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Potem jako pierwsze w Wielkopolsce znalazło się wśród beneficjentów ogólnopolskiego programu KAWKA, dotującego wymianę starych pieców, z którego korzystało przez dwa lata. Jednocześnie już od 2012 roku, dzięki uchwale podjętej przez radnych, inwestycje takie współfinansowane są również ze środków budżetu miasta. Jaki jest tego efekt?

– W sumie dzięki dotacjom, pochodzącym z różnych źródeł, w mieście zmieniono sposób ogrzewania z węglowego na gazowe w ponad 700 lokalach. Pieniądze trafiły do właścicieli domów jednorodzinnych, najemców lokali komunalnych, ale też do firm. W latach 2010-2017 wydaliśmy na ten cel łącznie ponad 6 mln zł – mówi Anna Poloch, naczelniczka wydziału ochrony środowiska Urzędu Miasta Leszna. – W tym roku złożono już ponad 90 wniosków, choć nie wszystkie zostaną zrealizowane.

W Gostyniu i Rawiczu uchwały rad pozwalające na dotowanie z gminnych budżetów wymianę pieców węglowych obowiązują od 2017 roku. Urzędnicy obu samorządów zapewniają, że od razu spotkały się one z dużym zainteresowaniem. Dowód? W Rawiczu tylko w ubiegłym roku mieszkańcy złożyli 106 wniosków o dofinansowanie, choć ostatecznie na podpisanie umowy zdecydowało się 51 osób. Łącznie otrzymali blisko 150 tys. zł. W tegorocznym budżecie gminy zarezerwowano na ten cel dwa razy tyle – 330 tys. zł, a do końca sierpnia wniosek o dofinansowanie wymiany pieca złożyło 126 osób.

W Kościanie podobną uchwałę wprowadzono w tym roku i choć nabór na tegoroczne inwestycje był bardzo krótki (trwał od 16 do 31 lipca) z dofinansowania do wymiany pieców – łącznie w kwocie 60 tys. zł – udało się skorzystać 20 mieszkańcom.

Warto podkreślić, że dotowania wymiany starych pieców grzewczych podejmują się nie tylko duże samorządy. Już dwa lata temu na taki krok zdecydowała się m. in. gmina Bojanowo, a w tym – Śmigiel i Osieczna.

– U nas na dofinansowanie mogą liczyć: osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, osoby prawne, przedsiębiorcy oraz jednostki sektora finansów publicznych będące gminnymi lub powiatowymi osobami prawnymi. Dotację przyznaje się w wysokości 100% kosztów kwalifikowanych, jednakże nie może ona przekroczyć kwoty 4 tys. zł – mówi Stanisław Glapiak, burmistrz Osiecznej.

Niestety, żadna gmina w naszym regionie nie dotuje kupna ekologicznego pieca do nowego domu. Urzędnicy podkreślają, że właściciele nowych domów zgodnie z tzw. uchwałami antysmogowymi Sejmiku Województwa Wielkopolskiego i tak w nieekologiczne piece nie zainwestują. Po 1 maja 2018 r. zobowiązani są bowiem montować kotły, które muszą zapewnić możliwość wyłącznie automatycznego podawania paliwa, wysoką efektywność energetyczną oraz dotrzymanie norm emisyjnych.

Warto podkreślić, że samorządowa walka ze smogiem ma wymiar nie tylko finansowy, ale też edukacyjny. Wiele osób wciąż przecież nie zdaje sobie sprawy, iż oddychanie skażonym powietrzem powoduje rozwój części chorób nowotworowych i przedwczesną śmierć.

– Akcje uświadamiające mieszkańców o szkodliwości smogu prowadzimy już od kilku lat – zapewnia Monika Wozik, naczelniczka wydziału komunikacji społecznej Urzędu Miejskiego w Gostyniu. – Ponadto w ubiegłym roku samorząd wydał Gostyńskie Wieści z Ratusza „Gostyń EKOlogiczny”, które trafiły do wszystkich gospodarstw domowych w gminie. W całości były poświęcone ekologii, smogowi i zawierały wskazówki dotyczące właściwego spalania w domowych piecach.

Z kolei w Śmiglu pod koniec ubiegłego roku na targowisku miejskim z organizowano specjalne pokazy właściwego palenia w piecach starego typu. Chociaż częściowo zapobiega to wydobywaniu się z kominów gęstego i szkodliwego dymu, a jednocześnie sprawia, że piec daje więcej ciepła.

Aby uświadomić mieszkańcom powagę sytuacji, niektóre samorządy na budynkach użyteczności publicznej zamontowały sensory jakości powietrza. Na przykład w Lesznie jest ich dziewięć, a w gminach Osieczna i Rydzyna – po cztery. Pracę tych czujników można śledzić online poprzez stronę internetową www.airly.eu. Dzięki temu mieszkańcy naocznie mogą się przekonać, jaki wpływ na jakość powietrza ma to, czym na co dzień oni lub ich sąsiedzi palą w piecach.

Oprócz marchewki czasami potrzebny jest też kij. Jasnym sygnałem na to, że lokalna władza nie daje pozwolenia na zatruwanie powietrza, są kontrole domowych palenisk. Nasze samorządy nie stronią też od tej formy walki ze smogiem. Najlepiej widoczne jest to w miejscowościach, gdzie działają straże miejskie, bo to one się tym zajmują, zwykle reagują na zgłoszenia od mieszkańców.

– W ostatnim sezonie grzewczym Straż Miejska w Gostyniu przeprowadziła 371 takich kontroli, z tego 281 w 2017 roku i 91 w 2018 roku. Mandatami w sumie ukaraliśmy 14 osób, dla 276 sprawa skończyła się na pouczeniu, a w przypadku jednej osoby skierowaliśmy wniosek o ukaranie do sądu – wylicza Andrzej Maćkowiak, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.

Co prawda, wedle różnych badań powietrze w Polsce jest najgorsze w całej Unii Europejskiej, ale trudno nie zauważać pewnych pozytywnych zmian. Zawdzięczamy je przede wszystkim lokalnym samorządom i ich działaniu.

Cały artykuł jest również dostępny w 35 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: mach

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*