Solidnie się wypocisz… dla zdrowia i urody

Kościańska pływalnia ma w swojej ofercie aż pięć saun Fot. MOSiR Kościan

Zmniejsza objawy zmęczenia i złego samopoczucia, redukuje napięcie mięśni, wzmacnia odporność, a jakby tego było mało poprawia też urodę. Znana i stosowana jest od wieków jako zabieg fizjoterapeutyczny z wykorzystaniem ciepła. Mowa o saunie, z której dobrodziejstw można obecnie skorzystać w wielu miejscach naszego regionu. Gdzie ich szukać? Przede wszystkim przy basenach, salonach SPA czy siłowniach. Wystarczy tylko się rozejrzeć. Pamiętajmy jednak, że choć pobyt w saunie ma wiele zalet to nie każdemu służy. Stąd zanim pójdziemy się solidnie wypocić warto skonsultować tę decyzję z lekarzem.

W naszym regionie do wyboru mamy trzy główne rodzaje saun: suchą, zwaną też fińską, parową oraz infrared, czyli na podczerwień.
Sauna fińska, szalenie popularna u naszych skandynawskich sąsiadów, to propozycja dla osób, które dobrze znoszą wysokie temperatury. Kąpiel w niej odbywa się w suchym powietrzu, które osiąga od 90 do 110 °C przy wilgotności od 5 do 10 proc. W saunie fińskiej przebywa się od kilku do kilkunastu minut, a następnie chłodzi ciało w zimnej wodzie. Korzystanie z niej zalecane jest nade wszystko w celu odprężenia i wypoczynku, ale także w niektórych chorobach układu oddechowego, zwyrodnieniowych stawów oraz w nadciśnieniu tętniczym.

Za to już sauna parowa, zwana też łaźnią rzymską, bo jej historia sięga czasów starożytnego Rzymu, jest bezpieczniejsza dla nowicjuszy. Dlaczego? Bo jest stosunkowo łagodna dla organizmu. Temperatura w środku jest niższa (wynosi od 45 do 65°C), panuje tam duża, a więc ułatwiająca oddychanie, wilgotność, która dochodzić może od 40 nawet do 100 proc. Sauna parowa przyczynia się do poprawy ogólnego stanu zdrowia: usprawnia krążenie krwi, wzmacnia pracę serca, oczyszcza organizm z toksyn i hartuje.

Do wyboru jest też sauna infrared, czyli tzw. sauna na podczerwień. To propozycja dla tych, którzy nie mogą z różnych powodów korzystać z tradycyjnej sauny. Nie mamy w niej kontaktu z gorącym powietrzem, a promieniami działającymi na skórę. Przez to pocimy się tam mocniej niż w pozostałych typach saun, a nasz organizm może szybciej wydalać oprócz wody także tłuszcz, metale ciężkie, kwasy i związki toksyczne. Seans w takiej saunie trwa koło pół godziny, w czasie której możemy spalić nawet 900 kcal. Jeżeli chodzi o właściwości lecznicze, to zalecana jest między innymi przy różnego rodzaju bólach mięśni i stawów.

Można u nas też spotkać jeszcze inne rodzaje saun wywodzące się z tych podstawowych, jak choćby saunę skalną czy solną
Nasza sauna solna to po prostu sauna fińska z elementami soli morskiej. Jej atrakcją jest możliwość polewania wodą kamieni solnych i w ten sposób dostosowania wilgotności powietrza do własnych możliwości zdrowotnych – mówi Przemysław Korbik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kościanie, do którego należy pływalnia oferująca obecnie największy w regionie kompleks saun.

Z kolei w leszczyńskim salonie Vero Biani znajdziemy saunę skalną Ganbanyoku. Podczas sesji w niej leżymy pod przykryciem na specjalnym łóżku wyłożonym płytami skały wulkanicznej. Ciepło emanujące z kamieni wnika głęboko do wnętrza ciała, rozluźnia mięśnie, otwiera pory i uwalnia toksyny. Czujemy przyjemne ciepło, ale nie gorąco.

Cały artykuł jest również dostępny w 48 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*