Sprawcy przemocy to nie tylko margines, ale też wykształceni i bogaci ludzie

Fot. arch

Każdego roku policja w całym naszym regionie, czyli powiatach byłego województwa leszczyńskiego, zakłada od około 700 do nawet 800 Niebieskich Kart dla ofiar przemocy. Z dokumentów tych wynika, że najczęściej wciąż obrywają kobiety. Zmienia się jednak obraz domu, w którym dochodzi do znęcania. Przerażający jest fakt, że coraz częściej sprawcami dramatów są również wykształceni i zamożni ludzie.

Niestety, pieniądze ani tytuły naukowe nie chronią przed przemocą ze strony najbliższych. Bicie, gwałty czy nękanie psychiczne z pewnością nigdy nie były udziałem jedynie patologicznych środowisk, ale w tzw. „dobrych domach” zdecydowanie rzadziej zgłaszało się ten fakt policji. Dziś wygląda to trochę inaczej.

Ofiary mają chyba większą świadomość, gdzie szukać pomocy – mówi Monika Żymełka, oficer prasowy KMP w Lesznie.

Być może takich przypadków jest też po prostu więcej. Zdaniem psychologów jednym z głównych winowajców rozpadu więzi rodzinnych jest dziś stres, a to przecież nieodłączny towarzysz prowadzenia interesu i pomnażania pieniędzy. Bywa, że działa on destrukcyjnie na relacje miedzy partnerami, a także rodzicami i dziećmi. Niewiele wówczas brakuje, by w emocjach powiedzieć zbyt wiele lub zareagować zbyt impulsywnie. Dzieje się tak zwłaszcza, gdy ktoś nerwy koi się alkoholem.

Faktem jest, że agresorzy, bez względu na środowisko z jakiego się wywodzą, to głównie osoby z problemem alkoholowym – przyznaje M. Żymełka.

Policyjne statystyki z naszego regionu dobitnie potwierdzają te słowa. Na przykład w powiecie rawickim w 2016 roku na 81 sprawców przemocy domowej aż 53 było pod wpływem alkoholu, w 2017 na 115 nietrzeźwych było 78, a w pierwszych miesiącach tego roku na 31 sprawców przemocy 17 było pijanych. Jeszcze wyraźniej widać to w statystykach funkcjonariuszy z powiatu górowskiego. W 2016 roku ujawniono tam 63 osoby, wobec których istnieje podejrzenie, że stosują przemoc. Pod wpływem alkoholu było aż 57 z nich. W 2017 liczby te wyglądają odpowiednio: 68 i 41, a w pierwszych miesiącach tego roku 19 i 17!

Bardzo często zarówno sprawcy jak i ofiary powielają błędy rodziców. Niestety, takie myślenie prowadzi do powstania błędnego koła. Zwłaszcza, gdy świadkami przemocy lub, co gorsza, ofiarami są też dzieci – podkreśla M. Żymełka.

Niestety, nieletnich w policyjnych statystykach regionu nie brakuje. Przy zakładaniu Niebieskiej Karty tylko leszczyńscy policjanci w 2016 roku wśród ofiar ujawnili aż 111 dzieci i młodzieży, w 2017 roku 126, a w od stycznia do kwietnia tego roku 21.

Niebieska Kartka służy dokumentowaniu faktów związanych z przemocą w danej rodzinie. Policjanci zobligowani są wystawiać je podczas każdej interwencji. Jednak spraw, które kończą się postępowaniem i udowodnieniem winy agresorowi jest dużo mniej. W tym przypadku w 2016 roku wśród pokrzywdzonych było 15 kobiet, 13 dzieci i 2 mężczyzn, w 2017 roku 14 kobiet, 10 dzieci i 2 mężczyzn, a w tym roku zakończyliśmy jedną taką sprawę, gdzie pokrzywdzonymi była jedna kobieta i jeden mężczyzna – dodaje leszczyńska policjantka.

Choć świadomość dotycząca przemocy jest coraz większa to wiele ofiar latami godzi się na to, by partner, partnerka czy dzieci, bo i tak się zdarza, je poniżał. Nie czują się na tyle silne, boją się lub wstydzą, by poprosić o pomoc. Często problem ofiary polega na uzależnieniu psychicznym i emocjonalnym od sprawcy.

Bardzo wiele osób wycofuje swoje zeznania z obawy przed sprawcą lub wierząc w jego zapewnienia poprawy. Na drugim biegunie są ci, najczęściej kobiety, którzy traktują Niebieską Kartę jako narzędzie do walki z byłym partnerem – zaznacza Monika Żymełka.

Dodajmy, że do wszczęcia procedury Niebieskiej Karty zobligowani są nie tylko policjanci, choć to oni wystawiają ich najwięcej, ale też przedstawicie ośrodków pomocy społecznej, oświaty, ochrony zdrowia i gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, kiedy dostaną sygnał o stosowaniu przemocy. Wypełniony formularz trafia do przewodniczącego zespołu interdyscyplinarnego, który działa w każdej gminie. Zespół dokonuje analizy i zastanawia się, jak pomóc danej ofierze.

Cały artykuł jest również dostępny w 20 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*