Srogi rewanż Jamalex Polonii nad AZS AGH (GALERIA)

Koszykarze Jamalex Polonii 1912 Leszno musieli wygrać zaległe spotkanie z AZS AGH Kraków i nie zawiedli. Po dobrym meczu szybko pozbawili złudzeń rywala, triumfując w Trapezie wysoko 94:55.

Rywal przyjechał do Leszna w mocno osłabionym składzie. U rywala zabrakło najskuteczniejszych graczy w osobach Iwana Wasyla i Macieja Koperskiego. W ,,cywilkach” na ławce zasiadł ponadto rozgrywający Tomasz Zych.

Leszczynianie rozpoczęli z rozmachem i już w pierwszej akcji po kilku sekundach wynik otworzył Stanferd Sanny. Po chwili było 9:2, a potem 15:5. Gospodarze grali szybko, z polotem i szybko urwali się rywalowi. Po I kwarcie mieliśmy 21:14, a do przerwy już 48:29.

Podopieczni trenera Łukasza Grudniewskiego zdecydowanie wygrali zbiórki. Świetnie w tym względzie radził sobie Jakub Motylewski. Pomimo, że z dystansu Jamalex Polonia tym razem aż tak nie raziła, to po ponowieniach i zbiórkach w ataku punktowała rywala niemiłosiernie.

Gospodarze zanotowali także o połowę mniej strat (12:24). Grali też bardziej zespołowo, rozdając 19 asyst, przy zaledwie 8 rywala. Wynik nie był ani przez chwilę zagrożony, a trener leszczynian szybko mógł wpuścić na parkiet zmienników. Ostatecznie w meczu bez historii nasz zespół wysoko wygrał z AZS AGH 94:55, awansując na 5 miejsce w tabeli.

  • Cieszę się z postawy zespołu. Pokazaliśmy charakter, była motywacja, ale my nie mamy wyjścia. Musimy wygrywać i chcemy wygrać wszystko do końca sezonu zasadniczego, bo naszym celem jest play-off, a potem? Wszystko może się zdarzyć. Liga jest bardzo wyrównana – powiedział Łukasz Grudniewski, trener Jamalex Polonii.

Jamalex Polonia 1912 Leszno – AZS AGH Kraków 94:55 (21:14, 27:15, 27:15, 19:11)

Punkty dla Jamalex Polonii zdobywali: Chanas 21, Milczyński 12 (9 zb), Kaczmarzyk 12, S.Sanny 11, Mroczek-Truskowski 11, Stawiak 8, Ochońko 4, Motylewski 4 (12 zb), O.Sanny 4, Trubacz 4, Nawrocki 3

Najwięcej dla AZS AGH: Mamcarczyk 12, Kędel 11, Czerwonka 7. (andre/fot.andre).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*