W starej kamienicy doskwiera chłód i grzyb

W kuchni grzyb zagościł na ścianach na dobre Fot. kab

Wioletta Pendzej-Dębicka mieszka w kamienicy komunalnej przy al. Krasińskiego. Kobieta bezskutecznie walczy z zimnem oraz grzybem.

– Mieszkaniec ma 54 m2 i tylko dwa piece. Kuchnia, łazienka i toaleta są nieogrzewane. Niedawno termometr w łazience pokazywał 12 stopni C. Jak wykąpać tu siedmioletnie dziecko? – pyta.

Na ogrzewanie piecykiem elektrycznym wydaje majątek.
Kiedy włączam piecyk, wyskakują korki. Tu są stare instalacje – dodaje.

Największym problemem w nieogrzewanych pomieszczeniach jest grzyb, pokrywający ściany kuchni i łazienki.

Gdy włączam gazówkę i zaczynam gotować, woda dosłownie spływa po ścianach. Syn ciągle kaszle – mówi kobieta. – W zeszłym roku zaniosłam zapleśniałą pokrywkę panu prezydentowi.

Kobieta przyznaje, że ma  ok. 3 tys. zł zadłużenia w czynszu. Tłumaczy jednak, że nie ma w tym jej złej woli.

Jestem matką samotnie wychowującą dziecko. Z tego powodu pracuję tylko na pół etatu. Nie było mi lekko w ostatnich latach. Kiedy po urlopie macierzyńskim wróciłam do pracy, dostałam wypowiedzenie. Obecnie dochód mam niewielki, więc nie jestem w stanie płacić rachunków regularnie. Niecałe 330 zł wydaje się niewielkim czynszem, ale nie dla mnie – mówi.

Zgłosiła problem i zaproponowano jej przeprowadzkę na Grzybowo.
Mieszkanie chętnie bym zamieniła, ale Grzybowo nie wchodzi w grę. Syn Franek chodzi do I klasy szkoły podstawowej. Najbliższą szkołę miałby przy Rumuńskiej. To strasznie daleko. Małe dziecko nie może samo chodzić tak niebezpieczną trasą, a ja pracuję i nie mam samochodu – argumentuje.

Leszczynianka twierdzi, że zasugerowano jej, że sama jest winna grzybowi na ścianach.
To mam nie grzać wody? Nie gotować? Nie robić prania? – pyta.

Jan Szafranek, dyrektor MZBK w Lesznie, przyznaje, iż w starych zasobach komunalnych istnieje problem braku ogrzewania w niektórych pomieszczeniach, co może skutkować występowaniem grzyba.

Kiedy gotuje się, wilgoć wychodzi na najzimniejszej ścianie. Istnieje możliwość zmiany systemu ogrzewania. Także osoby, które w miarę możliwości spłacają długi, mogą złożyć wniosek o ogrzewanie gazowe. Pokrywamy wszystkie koszy związane ze zmianą instalacji – wyjaśnia J. Szafranek.

Jak dodaje, po zmianie ogrzewania, przy odpowiednim wietrzeniu mieszkań, grzyb znika. Rachunki za gaz będą wyższe, ale odejdą opłaty za węgiel i palenie w piecach. Po zmianie ogrzewania podniósłby się standard mieszkania i czynsz pani Wioletty wzrósłby o 20%.

Cały artykuł jest również dostępny w 11 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

[ult_dualbutton btn_hover_style=”Style 2″ btn_border_style=”solid” btn_color_border=”#eaeaea” btn_border_size=”1″ button1_text=”NEXTO” icon_link=”url:http%3A%2F%2Fbit.ly%2F29PKYcq|||” btn1_bghovercolor=”#dd6868″ button2_text=”EGAZETY” btn_icon_link=”url:http%3A%2F%2Fbit.ly%2F2a3mITH|||” btn2_bghovercolor=”#dd3333″ divider_text=”lub” divider_bg_color=”#dd3333″ title_font_size=”desktop:18px;” btn1_heading_style=”font-weight:bold;” btn2_heading_style=”font-weight:bold;”]

Autor artykułu: kab

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*