Studniówkowa moda zmienia się

153
Fot. ama

Wkrótce rozpocznie się okres studniówek. I choć nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, bo tego typu imprezy organizowane są co roku, zmienia się przynajmniej część studniówkowych zwyczajów. Nieco inna jest też towarzysząca im moda.

Leszczynianka Małgorzata Herman wspomina rok 1981. Właśnie wtedy bawiła się na studniówce w szkolnej sali gimnastycznej I Liceum Ogólnokształcącego w Lesznie.

Dziewczyny tańczyły poloneza w czarnych długich spódnicach i białych bluzkach. Spódnicę pożyczyłam od siostry kolegi z klasy. Część dziewczyn kupowało materiał podszewkowy i z niego szyły spódnice. Wychodziło taniej, a materiał był aksamitny, lejący i świetnie się do tego nadawał – zdradza Małgorzata Herman.

Po zatańczeniu rozpoczynającego uroczystość poloneza zmieniła spódnicę na model w bardziej westernowym stylu, ale nadal w czarnym kolorze. W białej bluzce została do końca zabawy.

Na więcej swobody w kwestii stroju maturzyści mogli pozwolić sobie podczas komersu, który klasa pani Małgorzaty zorganizowała już po zakończeniu nauki w ogólniaku.

Zaprosiliśmy na niego naszych wychowawców i rodziców. Wtedy dziewczyny miały na sobie bardziej balowe kiecki. W moim przypadku była to suknia w kwiaty – dodaje pani Małgorzata.

Janina Piotrowiak, dyrektor Zespołu Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych w Lesznie, porównuje studniówki sprzed lat z tymi, w których co roku uczestniczy jako szefowa szkoły, wciąż przez niektórych nazywanej „kolejówką”.

Białe bluzki, granatowe spódnice, ewentualnie granatowe sukienki. Nie było, tak jak teraz, przebierania się w bardziej balowe stroje po zatańczeniu poloneza – wspomina Janina Piotrowiak, która w 1976 r. kończyła I Liceum Ogólnokształcące w Zgierzu.

W szkole, którą obecnie kieruje, kształci się głównie młodzież męska. Panowie dbają o to, by na studniówce pojawić się w garniturach. Niektórzy specjalnie na tę okazję kupują nowe ubrania, z myślą, że wykorzystają je również w maju podczas maturalnych zmagań. Anna Maćkowiak

[vc_olumn][vc_columN_tEXT}

Cały artykuł dostępny jest w 1 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

[/vc_column_text]

[vc_column-inner width=”1/2″]
[/vc_column_inner][/vc_row-inner][/vc_column]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*