Święty Jan Paweł II pozostanie w naszych wspomnieniach

Pomnik polskiego papieża u zbiegu Al. Konstytucji 3 Maja i ul. Kąkolewskiej w Lesznie Fot. mach

We wtorek (16 X) minie 40 lat od historycznego wydarzenia, jakim był wybór kardynała Karola Wojtyły na papieżem. Mimo upływu tylu lat Polacy wciąż z łzą w oku wspominają tamten moment. Mieszkańcy naszego regionu chętnie przywołują też w pamięci papieskie pielgrzymki, wyjazdy do Watykanu oraz swoje osobiste spotkania z Janem Pawłem II.

Habemus Papam! – gdy w 1978 roku zabrzmiały te słowa, nadeszła historyczna chwila. Jan Paweł II został pierwszym od 455 lat papieżem nie-Włochem.

Byliśmy młodzi i chyba nie do końca zdawaliśmy sobie sprawę z wagi tego wydarzenia – wspomina 60-letnia dziś leszczynianka Teresa Kasperczak, która miała okazję uczestniczyć w kilku spotkania z papieżem Polakiem przy okazji jego pielgrzymek do ojczyzny.

Mój ojciec rozpłakał się i powiedział, że mamy zapamiętać ten moment, bo taka chwila może się już więcej nie powtórzyć w dziejach świata, że papieżem został Polak – wspomina jej koleżanka, pani Mieczysława. Wspólnie przypominają sobie spotkania z Janem Pawłem II.

Po latach pani Teresa pojechała na spotkanie z Ojcem Świętym do Skoczowa. Było to w 1995 r.

Na pielgrzymkę do Skoczowa wybrałam się z moją 10-letnią wówczas córką. Na miejscu okazało się, że plac celebry wypełniony jest niemal do ostatniego miejsca. Jana Pawła II widziałyśmy wtedy dosłownie przez 2 sekundy, do tego z daleka, ale i tak popłynęły nam po policzkach łzy – opowiada Teresa Kasperczak.

Dwa lata później Jan Paweł II gościł w Poznaniu. Piękne wspomnienia związane z tą papieską wizytą w Polsce ma Edward Szczucki, były prezydent Leszna, a później radny. Jako szef leszczyńskiego samorządu został zaproszony, by w gronie kilku innych samorządowców powitać Ojca Świętego na lotnisku w Poznaniu.

Postanowiłem wręczyć Janowi Pawłowi II album poświęcony Lesznu wraz z dedykacją. Do końca nie wiedziałem, czy będzie to możliwe, ale stwierdziłem, że spróbuję. Udało się. Przyjmując publikację i ściskając moją dłoń, Ojciec Święty powiedział: „Lubimy oglądać, będziemy oglądać”. Te słowa pozostaną w mojej pamięci na zawsze – podkreśla Edward Szczucki.

Pamiątką po tamtych wydarzeniach są dla niego zdjęcia wykonane przez Arturo Mari, fotografa dokumentującego papieskie życie Karola Wojtyły. Wtedy na lotnisku Edward Szczucki otrzymał pamiątkowy medal z podobizną Jana Pawła II.

Z lotniska jechaliśmy busem na plac A. Mickiewicza przy trzech krzyżach, gdzie zaplanowano spotkanie z papieżem. Nasze auto było częścią papieskiej kolumny samochodów. Z podziwem patrzyłem na tłumy ludzi, których twarze promieniały w momencie, gdy dostrzegali przejeżdżającego Ojca Świętego – dodaje Edward Szczucki. – Czułem się tak, jakbym oglądał jakiś niesamowity spektakl, mający dwie odsłony. Najpierw jechaliśmy bowiem w kolumnie aut z lotniska na plac przed UAM, a po uroczystościach z powrotem na lotnisko.

Wręczając polskiemu papieżowi album powiedział, że wszyscy mieszkańcy Leszna nie mogli przybyć do Poznania, a on jest ich reprezentantem. Album trafił do Watykanu, a E. Szczucki otrzymał oficjalne podziękowanie ze Stolicy Apostolskiej.

Pamiątką, której nie przemija, są dla mieszkańców naszego regionu również słowa wypowiedziane podczas papieskich pielgrzymek. Pani Teresa pokazuje album będący pokłosiem wspomnianej wizyty w Poznaniu, cytując słowa Jana Pawła II, które najbardziej utkwiły jej w pamięci:

W przemówieniu, które kiedyś wygłaszałem w UNESCO, powiedziałem, iż pierwszym i zasadniczym zadaniem kultury jest wychowanie człowieka. A w wychowaniu chodzi głównie o to, żeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem – o to, ażeby bardziej był, a nie tylko więcej miał – ażeby poprzez wszystko, co ma, co posiada, umiał bardziej i pełniej być człowiekiem – to znaczy, ażeby również umiał bardziej być nie tylko z drugimi, ale także i dla drugich.

Pani Mieczysława w zbiorach swoich pamiątek z pietyzmem przechowuje żółtą chustę, którą otrzymała jako pamiątkę z jednego ze spotkań z Janem Pawłem II. Widnieje na niej napis: „Przez moc Ducha Świętego bogaci w nadzieję”.

W tym momencie warto przypomnieć, że polski papież ośmiokrotnie pielgrzymował do swojej ojczyzny. Po raz pierwszy odwiedził ją w czerwcu 1979 r., a więc niecały rok po tym, jak został wybrany głową Kościoła katolickiego. Kolejne pielgrzymki miały miejsce w latach: 1983, 1987, 1991, 1995, 1997, 1999 i 2002.
W końcu nadszedł trudny moment dla Polaków i dla całego świata katolickiego, choć można powiedzieć, że nie tylko, bo Jan Paweł II wielokrotnie wypowiadał się w duchu ekumenizmu. Śmierć polskiego papieża 2 kwietnia 2005 r. przeżywał cały świat. Opłakiwali go też leszczynianie.

Siedziałyśmy z córką przed ekranem telewizora. Patrzyłyśmy na rozmodlone, skupione, pozostające niemal w absolutnej ciszy, tłumy zebrane na Placu Świętego Piotra. Kiedy podano smutną wiadomość o śmierci Jana Pawła II, postanowiłyśmy pójść pomodlić się do leszczyńskiej fary. W kościele siedzieli już ludzie, również w ciszy, ze łzami w oczach – leszczynianka przywołuje uczucia, które towarzyszyły jej wieczorem i w nocy 2 kwietnia 2005 r.

Po okresie żałoby i smutku przyszła euforia, gdy w 2011 r. finalizowano proces beatyfikacyjny polskiego papieża, a trzy lata później ogłoszono go świętym. W tych wydarzeniach również brali udział mieszkańcy regionu leszczyńskiego.

We wspomnieniach ze spotkań z Janem Pawłem II czy uroczystości poświęconych jego osobie jednym z najczęściej wypowiadanych zdań jest: „To był jeden z najpiękniejszych dni mojego życia”. Rekwizyty, dewocjonalia, zdjęcia przypominające chwile są dla ich posiadaczy jak relikwie.

Już za kilka dni, 16 października w wielu domach z pewnością odżyją wspomnienia związane z osobą papieża Św. Jana Pawła II. Na pewno też wielu zdecyduje się przystanąć na moment przy pomniku papieża Polaka, który znajduje się u zbiegu Al. Konstytucji 3 Maja i ul. Kąkolewskiej, przy kościele pw. św. Antoniego Padewskiego. 16 października zapisze się też szczególnie w pamięci społeczności Szkoły Podstawowej nr 10 w Lesznie. Tego dnia placówka oficjalnie otrzyma imię Jana Pawła II.

Cały artykuł jest również dostępny w 40 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*