Szkoły rolnicze nie cieszą się już taką popularnością

Niegdyś szkoły rolnicze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Dziś już tak nie jest, o czym przekonuje się wiele placówek oferujących tego typu kształcenie. Nie oznacza to, że młodzież nie chce gospodarować na wsi. Przeważnie jest tak, że najpierw pomagają rodzicom, a później przejmują rodzinne gospodarstwa. Jednocześnie decydują się na zdobycie innego wykształcenia i łączą działalność w dwóch branżach.

O tym, że kierunki rolnicze nie mają już takiego wzięcia jak kiedyś, przekonał się już jakiś czas temu dawny Zespół Szkół Rolniczych w Bojanowie. Niegdyś w placówce w branży rolniczej kształciła się młodzież nie tylko z najbliższych okolic, lecz także z dalszych zakątków regionu. Świadczył o tym również fakt, że tętnił życiem funkcjonujący przy szkole internat. Między innymi spadek zainteresowania kierunkami rolniczymi sprawił, że placówka postanowiła zmodyfikować swój profil. Zmieniła też nazwę na Zespół Szkół Przyrodniczo-Technicznych Centrum Kształcenia Ustawicznego.

Na spadek zainteresowania kształceniem w branży rolniczej zwraca również uwagę Arleta Adamczak-Puk, dyrektorka Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Nietążkowie, gm.Śmigiel. ama

Cały artykuł w 27. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*