Szlachetna Paczka dla 59 rodzin

Leszczyńscy wolontariusze rozwozili paczki już od czwartku. W tym roku obdarowano 59 rodzin. Fot. Karolina Bodzińska
Leszczyńscy wolontariusze rozwozili paczki już od czwartku. W tym roku obdarowano 59 rodzin. Fot. Karolina Bodzińska

Weekend 7 i 8 grudnia 2019 roku to prawdziwy weekend cudów. Podczas tych dwóch dni do osób potrzebujących dociera Szlachetna Paczka. W okręgu leszczyńskim, który obejmuje powiat leszczyński i rawicki, pomoc otrzyma 59 rodzin. Nad całością czuwa Katarzyna Jaśkowiak, koordynatorka Szlachetnej Paczki, członek Stowarzyszenia Leszczyński Bank Żywności.

Właściwie już od czwartkowego wieczoru darczyńcy wraz z wolontariuszami zwozili paczki do siedziby Stowarzyszenia Leszczyński Bank Żywności.

– To ogrom darów! Liczyliśmy, że średnio jedna rodzina dostanie 10 paczek, a tymczasem było tych paczek 40 a nawet 50! Szkoły i różne instytucje łączą ze sobą siły i dokonują prawdziwych cudów. Nie mieścimy się z tym wszystkim, dlatego pierwszych dziesięć rodzin zostało obdarowanych już w piątek – mówi Katarzyna Jaśkowiak.

Wśród blisko 60 rodzin są seniorzy, samotne matki i osoby niepełnosprawne.

– W tym roku obsługujemy Leszno, powiat leszczyński oraz rejon rawicki – informuje Katarzyna Jaśkowiak.

Paczki dla wszystkich

Dobra informacja jest taka, że w tym roku udało się obdarować wszystkie zakwalifikowane do pomocy rodziny. Nie zawiedli darczyńcy oraz wolontariusze, którzy rozpoczęli swoją mrówczą pracę już we wrześniu.

– W ostatniej chwili, z przyczyn osobistych, wycofał nam się jeden darczyńca. W pełni oczywiście rozumiemy jego decyzję. Na szczęście, kiedy tylko puściliśmy tę informację w eter, natychmiast pozostali darczyńcy zrobili zrzutkę na węgiel dla potrzebującego mężczyzny. U nas nikt, absolutnie nikt, nie zostaje bez pomocy – zapewnia Katarzyna Jaśkowiak.

Opał, sprzęt, jedzenie

Wśród przekazanych w tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki darów znalazł się opał, sprzęt agd, sprzęty domowe, meble, zabawki i żywność.

Katarzynie Jaśkowiak od pomaga 28 wolontariuszy.

– Wśród nich jest kilka osób, które już mają doświadczenie w wolontariacie Szlachetnej Paczki, są też nowicjusze, niepełnoletni oraz osoby, które w zeszłym roku zostały obdarowane przez Szlachetną Paczkę – mówi koordynatorka.

Jedną z takich osób jest Henryk Maćkowiak, mieszkaniec Leszna.

– Odczucie kiedy się zostaje obdarowanym jest niesamowite. To szczęście, nieopisana radość. Jestem na rencie inwalidzkiej, nie mogę pomóc finansowo, ale mogę dać swój czas. Dlatego tu dziś jestem i powiem szczerze, że dawanie jest jeszcze przyjemniejsze niż otrzymywanie. To jakby dostać zastrzyk życiowej energii – zapewnia Henryk Maćkowiak.

Karolina Bodzińska