Timeout Polonia 1912 Leszno już bez Filipa Dylewicza

Filip Dylewicz poza Lesznem. Były reprezentant Polski w koszykówce nie zdołał na dłużej zagrzać miejsca w Timeout Polonii. Nie od dziś wiadomo, że zawodnik ma trudny charakter…

Trener Radosław Hyży odesłał zawodnika na trybuny jeszcze przed poprzednim spotkaniem leszczynian z Weegree AZS Politechniką Opolską. Zawodnik zasiadł na trybunach z rodziną. Wtedy nikt nie chciał się wypowiadać na temat przyczyn takiego stanu rzeczy. Nieoficjalnie wiedzieliśmy, że doszło do zgrzytu na linii Hyży – Dylewicz. Reprezentant Polski oględnie mówiąc miał za dużo do powiedzenia. Szkoleniowiec powiedział stop zawodnikowi, a po spotkaniu z Opolem zapytany o przyczynę absencji powiedział krótko.

– Następny zestaw pytań proszę – mówił. Podobnie odpowiedział na pytanie, czy ,,Dylu” zagra jeszcze w klubie.
Teraz wiemy już, że Dylewicza w Lesznie nie ma. Jego przygoda z tym zespołem trwała krótko. Silny skrzydłowy zagrał w sumie w 7 ligowych meczach, w których zdobył 99 punktów. Dało to średnio na mecz 14,1 pkt. Do statystyk dorzucał też 10,1 zb, notując nieco ponad 40-procentową skuteczność z gry.

– Informujemy, że na mocy obustronnego porozumienia Filip Dylewicz nie jest już zawodnikiem Timeout Polonii 1912 Leszno. Filipowi dziękujemy za grę i życzymy powodzenia – brzmi treść oświadczenia leszczyńskiego klubu.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wróci do ekstraklasy i dostanie szansę w Ostrowie Wielkopolskim. Kadra zespołu została więc uszczuplona o kolejnego doświadczonego zawodnika. Wcześniej podziękowano Robertowi Skibniewskiemu. Czy zespół w tych okolicznościach ktoś wzmocni? Pytaliśmy u źródła.

– Jest taki temat, ale szczegóły na początku grudnia. Klub zasili jeden zawodnik. Prawdopodobnie będzie to gracz na pozycję nr.2, czyli zmiennik dla Stanferda Sanny – mówi Jacek Kaszuba, prezes Timeout Polonii 1912 Leszno.
Dowiedzieliśmy się także, że do gry na sobotę gotów będzie już Radosław Trubacz, a powrót na parkiet Macieja Rostalskiego, to kwestia kilku tygodni. Prawdopodobnie silny skrzydłowy będzie gotów na początek rundy rewanżowej. (andre/fot.andre).