To było jak deja vu. Tęcza znów przegrała po dogrywce

Walczyły jak zwykle dzielnie, ale tak jak przed tygodniem na koniec rundy zasadniczej, tak i tym razem w pierwszym meczu I rundy play-off przegrały z Chrobrym Basket Głuchołazy po dogrywce 70:68.

Nasze panie bardzo chciały ten mecz wygrać i sprawić niespodziankę. Rozpoczęły bez respektu. W 6 minucie po trafieniu Elizy Łakomej było (7:17). Finisz w I kwarcie należał jednak do gospodyń, które po 10 minutach prowadziły (22:20).

W II kwarcie nasz zespół znów wyszedł na prowadzenie. Po trafieniu rozgrywającej kolejny dobry mecz Arczewskiej zrobiło się (24:32). Tęcza utrzymała prowadzenie do przerwy (30:34).

Po przerwie, po trójce Hołtyn podopieczne trenera Jędrzeja Jankowiaka miały rekordowe 12 punktów przewagi (30:42). Na koniec kwarty po trafieniu zza łuku Czarneckiej był remis 44:44.

Walka cios za cios trwała do końca IV kwarty. Na 22 sekundy przed końcem Tęcza prowadziła (55:58), ale za trzy punkty trafiła Piędel i po 40 minutach był remis (58:58), co oznaczało kolejną dogrywkę.

Po trójce Pietraszek leszczynianki odzyskały prowadzenie (64:65). Potem ta sama zawodniczka, po kolejnym rzucie zza łuku doprowadziła do remisu 68:68. Faulowana Deko wykorzystała dwa rzuty wolne, a w odpowiedzi Pietraszek nie trafiła z półdystansu i Chrobry Basket znów wygrał po dogrywce (70:68).

Chrobry Basket Głuchołazy – Tęcza Leszno 70:68 (22:20, 8:14, 14:10, 14:14, d.12:10)

Punkty dla Tęczy zdobywały: Arczewska 16 (2×3), Pisera 14 (10 as), Pietraszek 11 (3×3), Hołtyn 10 (2×3), Budeń 8 (10 zb), Łakoma 7, Franckowiak 2, Brambor 0, Matuszewska 0.

Najwięcej dla Chrobrego Basket: Czarnecka 23 (3×3), Deko 16, Misiek 13.

Rewanż za tydzień w Lesznie. W I rundzie play-off I ligi kobiet gra się do dwóch zwycięstw. Leszczynianki, by pozostać w grze muszą wygrać w rewanżu, by pojechać na trzeci, decydujący mecz do Głuchołazów. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*