Tomasz Malepszy – Nie czuję się przegrany

Fot. © Sławek Skrobała

Panie Prezydencie, niedawno minął rok od przegranych przez pana wyborów. Nastąpiło to, po 16 latach pełnienia funkcji prezydenta Leszna. Opowie pan, jak wyglądały pierwsze tygodnie czy miesiące po rozstaniu się urzędem miasta?

Mogę powiedzieć że to było „łagodne” przejście, tym bardziej, że na każdym niemal kroku spotykałem i do tej pory spotykam się z sympatią mieszkańców Leszna. Pierwsze tygodnie były przełomem roku, a to zawsze okres wytężonych prac nad budżetem miasta. Poza tym, było wiele spotkań o charakterze świąteczno-noworocznym, w których uczestniczyłem już wspólnie z nowym prezydentem Łukaszem Borowiakiem. Dopiero w lutym odczułem, że mam „trochę” więcej wolnego czasu, lecz nie mam czasu na nudę. Realizuję teraz swoje pasje, a dodatkowo mój czas wypełniają obowiązki radnego i praca w komisjach: budżetowo-finansowej i spraw społecznych.

Czuł się Pan przegrany?

Nie, nie czułem się przegrany. Nie można czuć się przegranym kierując miastem przez 16 lat. Uważam, że wykonałem dla miasta i jego mieszkańców wiele dobrego. Jednym z dowodów na to i bardzo ważnym momentem w moim życiu było przyznanie mi tytułu „Lidera Samorządu 25-lecia” przez dziennik „Rzeczpospolita”. Cieszę się, że wyróżniając mnie, doceniono dynamiczny rozwój miasta którym zarządzałem. Pośrednio, wyróżnienie skierowano do wszystkich mieszkańców. Doceniono w nim ich ciężką i systematyczną pracę.

ds

Cały artykuł w 3. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*