Tomek przeżył tragiczny wypadek

Fot. arch

Tomasz Pytel od maja ub.r. przebywał w niemieckim mieście Blim. Pracował w warsztacie jako mechanik samochodowy i zajmował się rozbieraniem motorów na części. Przebywał tam ze swoim kolegą, który zaproponował mu tę pracę za granicą.

W połowie stycznia br. wraz z dwoma kolegami wracał z pracy do domu, kiedy nagle samochód zjechał z drogi i uderzył w drzewo. 27-letni Pytel siedział obok kierowcy, jako pasażer i w ciężkim stanie został przetransportowany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala w Braunschweig. Jeszcze podczas lotu helikopterem miał przeprowadzoną próbę zatamowania krwotoku wewnętrznego.

Po przyjeździe do szpitala badania ujawniły, że Tomek ma złamaną miednicę, połamane żebra, rękę, nogę, przebite i zapadnięte płuca oraz uszkodzony kręgosłup. Drugi z uczestników zdarzenia został przewieziony do szpitala w Hanowerze. Najmniejsze obrażenia odniósł 29-letni kierowca, od którego pobrano materiał do badań na zawartość alkoholu we krwi. Miał stłuczoną wątrobę i złamaną kość policzkową

Tomek został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej i oddycha za pomocą respiratora. Czeka go kilka poważnych operacji, w tym miednicy i kręgosłupa. Jego stan lekarze określają jako ciężki, ale stabilny – mówi Joanna Kostrzewska, siostra Tomka.

Po wypadku na miejsce udała się mama poszkodowanego pani Dorota Pytel, która przy synu przebywała pięć dni. Syn rozpoznał ją i reagował na odwiedziny innych członków rodziny. Pani Dorota chce być przy nim obecna i spędzać z synem jak najwięcej czasu. Pobyt za granicą jest bardzo kosztowny i chwilowo nie stać jej na kolejny wyjazd. Poprzedni sfinansowany był z pieniędzy Tomka, które znajdowały się w jego portfelu.

Obecnie na pomoc dla rodziny w dotarciu do kliniki oraz pobyt w Niemczech zbierane są pieniądze. Zbiórkę prowadzi zarówno kuzynka, jak i znajomi poszkodowanego, którzy liczą, że znajdą się ludzie o dobrym sercu, którzy wesprą akcje.

Lekarze powiedzieli mamie, że nie ma jechać do domu, bo Tomek wybudza się, gdy słyszy jej głos. Od tamtego czasu miał operację miednicy. Mamy nie stać, aby opłacić koszty przejazdu i pobytu w Niemczech, dlatego zbierane są pieniądze, a wiemy, że brata czeka długi pobyt w tamtejszej klinice. Zbiórkę zaczęła kuzynka Roma mieszkająca w Anglii, a w Polsce Malwina – koleżanka brata. Zwracamy się do wszystkich życzliwych osób, aby pomogli nam w tej trudnej sytuacji i wpłacili pieniądze, które są nam teraz bardzo potrzebne – wyjaśnia J. Kostrzewska

Rodzina i znajomi liczą na każdą złotówkę, która zasili zbiórkę, bo ważny jest dosłownie każdy oddany grosz. Są wdzięczni wszystkim tym, którzy do tej pory wpłacili pieniądze. Przekonali się, że mają wokół siebie dobrych ludzi.

Pieniądze można wpłacać przez stronę pomagam.pl, a dokładny link do zbiórki to: https://pomagam.pl/ae8czapk?%20fbclid=IwAR3pjJHBJLOibwCTCJ23y39MOSD9N9UmcVWPzHlwZ6QJYqilSJzqZGo9FeI

W chwili zamykania numeru otrzymaliśmy informację, że z sukcesem przeprowadzono operację kręgosłupa. Udało się także wybudzić Tomka ze śpiączki. Pobyt w szpitalu i późniejsza rehabilitacja zajmie kilka miesięcy, dlatego trzymamy kciuki za pełny powrót do zdrowia. Natalia Kurpisz

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*