Tragiczny bilans pożaru. Nie żyje mężczyzna

Pożar w budynku wielorodzinnym w Wydawach wybuchł krótko przed północą w sobotę. Jedna osoba nie żyje, a cztery rodziny straciły dach nad głową. Fot. OSP JOT Krobia

Tragiczny bilans nocnego pożaru, który wybuchł w miniony weekend w Wydawach w gminie Poniec. W zgliszczach spalonego domu strażacy znaleźli ciało 60-letniego mężczyzny. Prawdopodobnie próbował uciekać z płonącego pomieszczenia, ale nie zdążył. Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii. Gmina pomaga rodzinom, które straciły dach nad głową, w zorganizowaniu tymczasowego lokum.

Pożar wybuchł krótko przed północą z soboty na niedzielę w wielorodzinnym budynku mieszkalnym. Wezwani na miejsce strażacy od początku akcji mieli informację, że nie wszyscy lokatorzy mogli opuścić budynek. Ogień objął poddasze i pozostałą część nieruchomości.

– Działania były bardzo dynamicznie. Wiał silny wiatr, który utrudniał akcję. Dopiero w czasie prowadzonej akcji nasi ratownicy trafili na ciało mężczyzny. Nie nosiło śladów poparzeń ani nie zostało przygniecione. Wygląda na to, że mężczyzna po prostu próbował się schronić, ale przegrał z czadem wydobywającym się w czasie pożaru. To oczywiście jedynie hipoteza, a dokładnym ustalaniem okoliczności sprawy zajmuje się teraz policja – mówi kapitan Marcin Nyczka z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu.

Śledczy będą teraz próbowali ustalić także okoliczności pożaru, w którym zginął 60-latek. W budynku poza nim mieszkały trzy rodziny i jeszcze jeden samodzielny lokator.

Wciąż nie wiadomo, czy zniszczony budynek będzie nadawał się jeszcze do użytku. Spalone jest poddasze, a dolna część nieruchomości zalana. W nocy na miejsce przyjechał burmistrz Ponieca.

– Budynek stanowi własność Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. To są mieszkańcy naszej gminy i zapewniam, że pomożemy wszystkim pogorzelcom. Dziś organizujemy spotkanie w tej sprawie. Noc spędzili u rodzin, a teraz musimy się zastanowić co dalej – wyjaśniał zaraz po pożarze Jacek Widyński, burmistrz Ponieca.

Gmina skontaktowała się w tej sprawie z KOWR, by poszukać rozwiązania. Samorząd nie dysponuje bowiem tak dużą liczbą mieszkań zastępczych.

Po trzech dniach od pożaru na jaw wychodzą nowe fakty. Podczas ewakuacji sąsiedzi słyszeli krzyki mężczyzny.Najprawdopodobniej wołał o pomoc.

– Poszkodowany mężczyzna nie odniósł obrażeń termicznych, ale możliwą przyczyną zgonu było zaczadzenie. Musi to jednak potwierdzić sekcja zwłok, która początkowo miała być przeprowadzona wczoraj, ale przeprowadzona zostanie dzisiaj (wtorek o godz. 19.00 w prosektorium gostyńskiego szpitala) – wyjaśnia Jacek Masztalerz, prokurator rejonowy w Gostyniu.

Wyniki badania poznamy za minimum 1,5 miesiąca. Są też podejrzenia, że przyczyną zdarzenia było zaprószenie ogniem w pobliżu łóżka poszkodowanego.

Michał Wiśniewski, Natalia Kurpisz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*