Trudno jest przełamać wstyd, wołać o pomoc. Ale trzeba – przekonują rodzice uzależnionych dzieci

Helena Strzałkowska i Piotr Adamiak Fot. ama

Pewnego ranka przyszłam do pokoju syna, żeby go obudzić. Był w stanie zapaści. Miał wtedy 16 lat. Wcześniej dostrzegałam symptomy mówiące, że coś może być nie tak, ale zrzucałam to wszystko na karby dojrzewania.

– Przyznał mi się, że jako 11, 12-latek „wciągał” jakieś dezodoranty, kleje. W wieku 15 lat zaczął popalać marihuanę. Później było już tylko gorzej.

To tylko fragmenty historii opowiadanych przez rodziców uzależnionych dzieci, które można było usłyszeć podczas spotkania w Młodzieżowym Centrum Profilaktyki „Alternatywa” w Lesznie. Rodzice spotkali się z Piotrem Adamiakiem, dyrektorem ośrodka MONAR w Łodzi i Ozorkowie oraz Heleną Strzałkowską, specjalistą terapii uzależnień, dyrektorem „Alternatywy”.

Historia przywołanego 16-latka miała dramatyczny przebieg. Jego matka wspomina wiele traumatycznych, ale też przejmujących chwil, które zagnieździły się jej pamięci. Jednym z takich momentów były święta spędzone wspólnie z synem w ośrodku dla uzależnionych.

– Na 25 podopiecznych przyjechało 5, może 7 rodzin. Owszem, niektórzy młodzi mówili wprost, że mają wyj… na święta, bo „stary i tak zawsze leżał pod stołem”, ale większość dzieci, nawet te już dorosłe, kleiło się do nas, łaknąc miłości – kontynuuje swoją opowieść.

Z drugiego ośrodka, w którym był leczony, jej syn wyszedł na własne życzenie, bo uznał, że nie potrzebuje już pomocy.

– W abstynencji wytrwał 7 miesięcy. Później wrócił do narkotyków. W końcu dostałam telefon od jego znajomej, która powiedziała, że wziął coś dwie godziny temu i nie wiadomo, co i kiedy jeszcze zażyje i jak to się skończy. Od córki usłyszałam: „Chcesz czekać, aż ktoś przez niego straci życie albo aż sam się zaćpa?” Te słowa stały się bezpośrednim impulsem do wykręcenia numeru na policję – uczestniczka spotkania w leszczyńskiej „Alternatywie” na chwilę milknie, po czym dodaje, półszeptem i drżącym głosem: – Tak, zakapowałam własnego syna.

– Nie jest dobrze mówić w takich sytuacjach: „Zakapowałam”, ale pomyśleć inaczej: „Zgłosiłam mojego syna na policji w obronie jego i innych ludzi” – Piotr Adamiak i Helena Strzałkowska błyskawicznie reagują na refleksję kobiety.
Druga z przywołanych na początku historii potoczyła się nie mniej dramatycznie.

– Gdy syn skończył 18 lat, żył częściowo z nami, a częściowo sam. Niestety, zaczął „trudnić” się włamaniami do altan i piwnic, by zdobyć pieniądze na narkotyki. W końcu trafił do aresztu. Gdy pojechałam do niego przyjmując, jak zawsze, wycofaną i zamkniętą postawę, powiedział: „Będę siedział” – wspomina mama młodego mężczyzny.

Zdaniem Piotra Adamiaka nieważne, jakiej sfery dotyczą uzależnienia: narkotyków, nadużywania alkoholu, spędzania nagminnie czasu przed ekranem komputera czy smartfona. Każde z nich może stanowić zagrożenie.

– Nie można usprawiedliwiać sytuacji czy usypiać swojej czujności, tłumacząc sobie, że skoro dziecko nie bierze tylko popija, to nie jest jeszcze tak źle – przestrzega dyrektor ośrodka MONAR w Łodzi i Ozorkowie.

Podkreśla, iż nie można również bać się pójścia po poradę. Nie jest to łatwe, ale trzeba przełamać wstyd, który może wiązać się chociażby z myślą: „Co ludzie powiedzą, jak dowiedzą się, że mam w domu narkomana?” Zanim będzie za późno.

– Najgorszą rzeczą, którą można zrobić w takiej sytuacji, to popaść w bezradność. Zapaść w poczuciu, że nie jestem w stanie podjąć żadnych kroków, bo np. dziecko robi, co chce. To nie pomoże ani rodzicom, ani dzieciom – w taki sposób Piotr Adamiak podsumował cykl spotkań poświęconych uzależnieniom w MCP „Alternatywa”.

Uczestnicy ubiegłotygodniowych spotkań zgłaszali potrzebę nie tylko rozmów i konsultacji indywidualnych, ale także zorganizowania grupy wspierającej rodziców w trudnych sytuacjach związanych z zachowaniami nastolatków. W odpowiedzi na te potrzeby MCP „Alternatywa” zorganizuje od stycznia 2019 roku adresowaną do nich grupę wspierająco-terapeutyczną. Zainteresowani mogą się już zapisywać.

Ubiegłotygodniowe rozmowy odbywały się w ramach projektu „Organizacja szkoleń edukacyjnych z zakresu przeciwdziałania uzależnieniom (alkoholowym i/lub narkotykowym)”, – współfinansowanego ze środków województwa wielkopolskiego i Urzędu Miasta Leszna – prowadzonych dla kadry pedagogicznej i rodziców.

Cały artykuł jest również dostępny w 48 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Maćkowiak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*