Twins, czyli siła sióstr i 80 pełnych zapału tancerek

Mażoretki Twins coraz lepiej radzą sobie podczas pokazów i rywalizacji konkursowych fot. arch

Przygoda włoszakowickich mażoretek trwa już prawie cztery lata. Około 80 tancerek ćwiczy pod czujnym okiem bliźniaczek Karoliny Prałat i Małgorzaty Kujawy. Seniorki przygotowują się do startu w mażoretkowych mistrzostwach Polski, które odbędą się w czerwcu w niedalekim Krzywiniu.

Zaczęło się od zespołu mażoretek Vena, prowadzonego przez nas w Przemęcie, z którym przyjechałyśmy do Włoszakowic przy okazji przeglądu orkiestr. Nasze show spodobało się władzom gminy oraz miejscowej orkiestrze. Wkrótce dostałyśmy propozycję poprowadzenia mażoretek we Włoszakowicach – wspomina Małgorzata Kujawa.

Na pierwsze spotkanie przyszło ok. 100 tancerek, co pokazało, że jest zapotrzebowanie na tego typu zespół. Początkowo była pewna rotacja wśród uczestniczek zajęć, ale z czasem wykrystalizował się ok. 80-osobowy zespół, który szlifuje swoje umiejętności do dziś. Dziewczyny podzielone są na cztery grupy wiekowe. Najmłodszą – „baby” – tworzą w większości dziewczynki 5- i 6-letnie, które uczą się mażoretkowych podstaw. Kolejne szczeble to: kadetki, juniorki oraz seniorki.

W tej ostatniej dziewczyny tańczą zazwyczaj do ukończenia nauki w szkole średniej. Gdy przychodzi czas studiowania, zwykle trudno już połączyć regularne ćwiczenia w zespole w rodzinnych stronach z nauką dalej od domu, a niekiedy również pracą. Zdobyte umiejętności jednak pozostają. Podobnie jak wspomnienia ze wspólnych wyjazdów i prób. I tu pani Małgorzata spieszy z podziękowaniami, adresowanymi do rodziców mażoretek. Chwaląc dobrą współpracę, podkreśla, że dbają, by ich pociechy regularnie stawiały się na zajęciach.

Najmłodsze dziewczynki oraz kadetki ćwiczą po godzinie w tygodniu. Juniorki spotykają się na 1,5-godzinnych sesjach, natomiast seniorki na 2,5-godzinnych – dodaje pani Małgorzata.

Kandydatki chcące dołączyć do zespołu muszą zaprezentować swoje możliwości przed paniami Karoliną i Małgorzatą. Instruktorki podkreślają jednak, że od kilkulatek nie wymagają perfekcji. Na początku przychodzi czas na naukę podstawowych kroków i figur.

Zależy nam na przyjaznej atmosferze. Oprócz ćwiczeń z kolejnymi układami jest również czas na zabawę. Duży nacisk kładziemy na kształtowanie kultury osobistej. Tłumaczymy np. dziewczynkom, że nie wypada, by z jednej strony maszerowały w paradnym stroju, z głową podniesioną do góry, a z drugiej sięgały po przekleństwa. Od rodziców dostajemy sygnały, że nauka w tym względzie naprawdę procentuje – zaznacza Małgorzata Kujawa.

Wspólnie z siostrą tańczyły niegdyś w grupie leszczyńskich mażoretek. Później stworzyły duet o nazwie Sisters. We Włoszakowicach natomiast przyszedł czas na Twins, które to słowo z języka angielskiego oznacza bliźnięta.

Dzięki regularnym zajęciom tancerki szlifują poczucie rytmu, kształtują postawę ciała. W dobie, w której tak wielu młodych ludzi próbuje się wymigać od zajęć wychowania fizycznego w szkole czy spędza długiej godziny przed komputerem ten ostatni element jest na wagę złota.

Mażoretki Twins często można spotkać występujące wspólnie z młodzieżową orkiestrą dętą Blue Brass Band z Włoszakowic. Mają również na koncie sukcesy. Do największych zaliczają dwie główne nagrody wywalczone na początku grudnia podczas I ogólnopolskiego konkursu mażoretek w Czechowicach-Dziedzicach. Dziewczyny zdobyły tam pierwsze miejsca w kategoriach formacja senior pom-pon (taniec z pomponami) i formacja senior baton-flag (taniec z flagami). Poza tym Julii Apolinarskiej, jednej z włoszakowickich mażoretek, przyznano tytułu drugiej wicemiss imprezy. Twins wróciły w rodzinne strony z okazałymi pucharami, złotymi medalami oraz dyplomami, jednocześnie myśląc coraz intensywniej o zbliżających się mistrzostwach Polski mażoretek w czerwcu.

Od 1 do 2 czerwca będzie nam można kibicować w Krzywiniu. Przygotowujemy na tę imprezę cztery choreografie. Dziewczyny zaprezentują się na parkiecie m.in. w szkockim stylu. Nowością będzie dla nich taniec z buławami, ale jestem przekonana, że sobie poradzą – zapowiada Małgorzata Kujawa.
Ma nadzieję, że podopieczne jej i siostry powalczą o czołowe lokaty i awans do mistrzostw Europy.

Warto zaznaczyć, że tradycja występów mażoretkowych wywodzi się z Francji. W Polsce zaczęły zyskiwać ogromną popularność od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego już stulecia. W naszym kraju działa też Stowarzyszenie Mażoretek, Tamburmajorek i Cheerleaderek Polskich. Tego typu zajęcia cieszą się coraz większą popularnością nie tylko wśród dziewczynek i nastolatek. Dorosłe kobiety również chętnie szlifują układy pod okiem instruktorek.

Niewykluczone, że we Włoszkowicach zaproponujemy w przyszłości takie zajęcia także dorosłym paniom. Myślę, iż nie byłoby problemu skrzyknąć grupę dorosłych pań. Wraz z siostrą na co dzień prowadzimy zajęcia w czterech miejscach. Do tego wychowujemy małe dzieci. Gdy nasze pociechy nieco podrosną, będziemy miały więcej czasu na nowe projekty – kończy Małgorzata Kujawa.

Dziewczyny, które chciałyby dołączyć do włoszakowickich Twins, bliższe informacje na temat grupy mogą znaleźć na stronie internetowej sport.wloszakowice.pl, w zakładce „Mażoretki Twins”.

Cały artykuł jest również dostępny w 6 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2019 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Maćkowiak

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*