W ubiegłym roku nastąpił gwałtowny spadek sprzedaży maszyn rolniczych

Fot. arch

W ostatnich latach sprzedaż nowych maszyn rolniczych w kraju, ale także w naszym regionie biła rekordy. Najlepszy pod tym względem według statystyk był 2015 r. Wiele wskazuje jednak na to, iż czasy te zbyt szybko nie wrócą. W ubiegłym roku przyszło załamanie. Ciągniki, kombajny i inne sprzęty nie znajdują już tylu klientów.

W 2016 r. sprzedaż nowych ciągników spadła o ok. 50%, a innego rodzaju sprzętu rolniczego jeszcze więcej – tłumaczy Przemysław Pokrywka, kierownik krzywińskiego oddziału firmy Agro –Efekt, dealera marki John Deree. – Zmienił się także przekrój klientów. Jeszcze do niedawna maszyny najchętniej kupowali właściciele mniejszych gospodarstw, wybierający m.in. ciągniki o mocy od 70 do 150 koni mechanicznych. Obecnie są to głównie rolnicy gospodarujący na dużych gospodarstwach powyżej 60 hektarów, interesujący się ciągnikami o mocy od 150 do 400 koni mechanicznych.

Aby zachęcić rolników do zakupów firmy handlowe próbują ich do tego zachęcać w różnoraki sposób. Są to m.in. kredyty fabryczne. Polegają one na tym, że klient kupujący maszynę, po wpłaceniu 10% sumy, resztę spłaca przez siedem lat, a przez trzy jest zwolniony z odsetek. Gdy natomiast wpłaca 30% to resztę spłaca też przez siedem lat, ale pięć lat jest bez odsetkowych.

W naszej firmie taki system istnieje i jest coraz bardziej popularny – dodaje Przemysław Pokrywka. – Nierzadko zdarzają się sytuacje, że dzwoni do nas rolnik i chce porównać ceny nowych maszyn oraz używanych. Gdy dowiaduje się, że także w takim systemie można nabyć nową, rezygnuje z kupna starej. Gerwazy Konopczyński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*