W 2020 roku zakupy tylko w siedem niedziel

Solą w oku handlowej Solidarności od dawna jest sieć sklepów Żabka, gdzie handel odbywa się w niedzielę. Fot. TOMASZ HOLOD
Solą w oku handlowej Solidarności od dawna jest sieć sklepów Żabka, gdzie handel odbywa się w niedzielę. Fot. TOMASZ HOLOD

W 2020 w teorii w żadną z niedziel nie zrobimy zakupów z wyjątkiem siedmiu. Ale może okazać się, że kolejne sieci znajdą przepisy, by obejść ustawę o zakazie handlu .

W 2019 roku przyzwyczajaliśmy się do ograniczenia handlu w niedziele. Handlową była zawsze tylko ostatnia niedziela miesiąca. Wyjątkiem był grudzień – sklepy otwarte były w aż trzy z pięciu niedziel. W 2020 r. niedziel handlowych będzie tylko siedem (w ub.r. było ich 15).

Zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia (26.01), kwietnia (26.04), czerwca (28.06) i sierpnia (30.08), a także w dwie kolejne niedziele przed Bożym Narodzeniem (13 i 20.12) i Wielkanocą (5.04).

Dodatkowo, w dwa dni w 2020 roku handel będzie zabroniony po g. 14 – w Wielką Sobotę oraz w Wigilię Bożego Narodzenia. Sklepy będą zamknięte też w święta państwowe czy kościelne: 6 stycznia – Trzech Króli, 12-13 kwietnia – Wielkanoc, 1 maja – Święto Pracy, 3 maja – Święto Konstytucji 3 Maja, 11 czerwca – Boże Ciało, 15 sierpnia – Święto Wojska Polskiego, Wniebowzięcie NMP, 1 listopada – Wszystkich Świętych, 11 listopada – Święto Niepodległości, 25-26 grudnia – Boże Narodzenie.

Całkowity zakaz handlu w niedzielę może okazać się niejedyną zmianą. Handlowa Solidarność zabiega o to, by ustawę zaostrzyć i zakazać sklepom sieci Żabka działania w niedzielę, jako „placówki pocztowe”, które zgodnie z usta-wą mogą być czynne każdego dnia tygodnia. Jednak partia rządząca, jak i opozycja nie widzą sensu zmian. Mimo to Solidarność nie ustępuje. 18 grudnia pisma w tej sprawie zostały skierowane do Marleny Maląg, minister pracy i szefa klubu parlamentarnego PiS Ryszarda Tyrleckiego.

– Sieci, które omijają przepisy, śmieją się w twarz nie tylko swoim pracownikom, którzy po raz kolejny zostali pozbawieni prawa do niedzielnego odpoczynku i normalnego życia rodzinnego. Te sieci kpią sobie również z powagi państwa polskiego, pokazując, że ich polskie prawo nie dotyczy – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Pod koniec listopada zamiar rozszerzenia profilu działania swoich sklepów o usługi pocztowe ogłosiła też sieć „ABC” i szykują się do tego kolejne sieci.

Związkowcy proponują całkowite wykreślenie placówek pocztowych z zapisanej w ustawie listy typów placówek, których nie dotyczą ograniczenia w niedzielnym handlu. Alternatywne rozwiązanie miałoby polegać na doprecyzowaniu, że chodzi o placówki, w których świadczenie usług pocztowych jest przeważającą działalnością.

Jednocześnie do Marleny Maląg i Ryszarda Terleckiego list skierowali też przedstawiciele małych przedsiębiorców i franczyzobiorców. Domagają się odrzucenia propozycji Solidarności.

– Naszym celem nie jest zakazanie i wyeliminowanie sklepów, które są otwarte, gdy za ladą stoi sprzedawca, a jedynie zaprzestanie obchodzenia ustawy przez placówki franczyzowe – dodaje A. Bujara.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy nawet kara ograniczenia wolności.

Marta Danielewicz