W porę przybył mundurowy

Fot. arch

59-letnia kobieta wezwała policję po tym, jak jej mąż nie tylko kierował w jej kierunku wulgaryzmy, ale też groźby pozbawienia życia i szarpanie.
Okazało się, że żona od dłuższego czasu znosiła alkoholowe wybryki męża, ale pierwszy raz bała się o swoje życie i dlatego wezwała na pomoc funkcjonariuszy.

– 62-letni mężczyzna w obecności policjanta wszedł do pomieszczenia z nożem o długości około 30 cm. Kierując ostrzem w kierunku pokrzywdzonej, zagroził jej pozbawieniem życia. Wtedy to interweniujący policjant wkroczył, wytrącił mu nóż, obezwładnił go i zastosował chwyty policyjne oraz kajdanki – wyjaśnia Jacek Masztalerz, prokurator rejonowy w Gostyniu.

Mężczyzna nie wiedział dlaczego został zatrzymany i twierdził, że jest trzeźwy.
Na komendzie wykonano badanie na zawartość alkoholu we krwi, które wykazało w organizmie mężczyzny prawie 2,5 promila we krwi. W czasie zdarzenia w domu przebywał 35-letni syn, który był świadkiem zaistniałego zdarzenia.

– Gdy 62-letni mężczyzna wytrzeźwiał przedstawiono mu zarzuty z art. 190 KK par. 1, czyli kierowania gróźb pozbawienia życia wobec pokrzywdzonej. Przyznał się do winy, a swoje zachowanie tłumaczył nadmiernym spożywaniem alkoholu. Zastosowano wobec niego dozór policji oraz nakaz opuszczenia lokalu, który zamieszkuje wraz z żoną. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności – dodaje Jacek Masztalerz. NAT

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*