Wakacyjne zagrożenie – handel ludźmi

Polskie kobiety są wykorzystywane do prostytucji i seksbiznesu. Fot. warszawa.naszemiastopl

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie zorganizowało warsztaty szkoleniowe dla rodziców zastępczych opiekujących się nastolatkami. Spotkanie poświęcono problemom zagrożeń wakacyjnych, a zwłaszcza handlowi ludźmi.

W spotkaniu wziął też udział funkcjonariusz policji zajmujący się w Komendzie Powiatowej Policji w Gostyniu profilaktyką dotyczącą handlu ludźmi.

Problem został podjęty ze względu na trwające wakacje, w czasie których młodzież często podejmuje ryzykowne zachowania, bywa narażona na wiele niebezpieczeństw m.in. związanych z handlem ludźmi.

– Policjant przedstawił zjawisko handlu ludźmi, omówił, jakie formy przyjmuje oraz jak się ustrzec przed takimi zagrożeniami. Udzielił też ważnych wskazówek, jak zachowywać się w sytuacji faktycznego niebezpieczeństwa. Omówił też, przywołując rzeczywiste historie, które przytrafiły się młodym ludziom – rówieśnikom wychowanków pieczy, mechanizmy, którymi posługują się handlarze ludźmi. W czasie dyskusji uczestnicy wskazywali, że spotkanie uzmysłowiło im, iż tego typu sytuacje mogą przydarzyć się każdemu – informuje Mirosław Sobkowiak, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu.

Handel ludźmi wciąż ma się dobrze i nasila się w okresie wakacyjnym. Ofiarami padają młodzi ludzie, a zwłaszcza dziewczyny czy dzieci, których wykorzystuje się do prostytucji, pornografii, nielegalnych adopcji, żebractwa, kradzieży, a nawet do pobierania narządów do transplantacji. W Polsce niewolnictwo wciąż kwitnie – według fundacji Walk Free notuje się w naszym kraju nawet do 100 tys. ofiar rocznie.

Szef PCPR w Gostyniu przypomina, że istnieje kilka form handlu ludźmi.

– Polskie kobiety wykorzystywane są do prostytucji i seksbiznesu. Kobiety i mężczyźni, w tym dzieci wykorzystywane są do pracy przymusowej i do tak zwanego niewolnictwa domowego. W tym ostatnim przypadku ofiara jest uwięziona, poddana całkowitej kontroli i zmuszana nie tylko do ciężkiej pracy niewolniczej na przykład w ogrodnictwie, lecz także dodatkowo do wykonywania obowiązków domowych. Jeśli to kobieta, często wykorzystuje się ją też seksualnie. Inną formą handlu ludźmi jest werbowanie ich i zmuszanie do żebractwa, drobnych kradzieży lub innych przestępstw. Szczególnie odrażające jest sprzedawanie dzieci, które wykorzystuje się do prostytucji, pornografii, nielegalnych adopcji, pobierania narządów do transplantacji czy do żebractwa – dodaje M. Sobkowiak.

Problem jest na tyle poważny, że w Komendzie Głównej Policji powstała specjalna komórka zajmująca się ściganiem i rozpracowywaniem tego typu przestępstw. Uruchomiła ona specjalną infolinię: 664 974 934.

Natalia Kurpisz