Walczy z pompowaniem policyjnych statystyk

Patryk Tomaszewski Fot. Bogdan Ludowicz

Z Patrykiem Tomaszewskim, członkiem stowarzyszenia “Prawo na drodze” i dziennkiarzem portalu skarga.pl rozmawia Anna Machowska

Zamieściłeś niedawno na swoim profilu facebookowym wstrząsający wpis: „Pilne! Udostępniajcie dalej! W dniu dzisiejszym dokonano przeszukania mojego biura i zabezpieczenia sprzętu, który zawierał tajemnicę dziennikarską”. Dalej piszesz, że postanowienie o zatrzymaniu telefonu i tabletu wydał prokurator z dalekiego Lublina chcąc zdobyć w ten sposób nazwiska twoich informatorów. O co chodzi? Mieszkasz w Kościanie, a na co dzień prowadzisz prywatną działalność gospodarczą, która nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem.
Zgadza się, ale społecznie pracuję też w stowarzyszeniu Prawo na drodze oraz jako dziennikarz portalu skarga.pl, gdzie pomagam ludziom, których dotknęła jakaś niesprawiedliwość. Ostatnio przede wszystkim są to …policjanci. Funkcjonariusze z całej Polski. Stałem się ich nieformalnym rzecznikiem. Wielu zgłasza się do mnie prosząc o interwencje, bo często bywa, że dla swoich przełożonych są jedynie narzędziem do „pompowania” statystyk, a jeśli odmówią, czeka ich nękanie, poniżanie czy pomijanie przy awansach i nagrodach. Niestety, sami niewiele mogą w swojej sprawie zrobić, bo zwykle wiąże się to z utratą pracy.

A ty co możesz z tym zrobić?
Upublicznić takie naganne i niezgodne z prawem praktyki. Tego kierownictwo policji zawsze obawia się najbardziej. Oczywiście, wszystkie informacje, jakie do mnie docierają, weryfikuję przed publikacją. To nigdy nie jest tak, że opieram się na opinii jednego tylko człowieka. Zawsze proszę też moich informatorów o zdjęcia i filmiki dokumentujące daną sprawę. Moje materiały niemal natychmiast zyskują ogólnopolski rozgłos. Średnio mają po 3 lub 4 miliony odsłon, a te szczególnie interesujące nawet po kilkanaście milionów. Tego nie widać w komentarzach czy udostępnieniach, bo główni zainteresowani, czyli policjanci, ze zrozumiałych względów nie mogą „polubić” moich wpisów. Byli już funkcjonariusze, którzy sobie na to pozwolili i spotkały ich z tego tytułu duże nieprzyjemności, łącznie z postępowaniem dyscyplinarnym.

Dostęp do pełnej treści artykułu jest płatny

Aby wykupić dostęp do pełnej treści artykuły należy wybrać opcję AKTYWUJ. Jeśli posiadasz już kod dostępu, wybierz opcję ZALOGUJ. Więcej informacji w regulaminie.
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj

Wykup dostęp poprzez szybkie płatności DOTPAY.

Wykup dostęp poprzez SMS PREMIUM.

Aktywuj dostęp poprzez szybkie płatności DOTPAY (koszt 1,10 zł). Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Odblokuj dostęp". Więcej informacji w regulaminie.
Kup kod
Odblokuj dostęp
Aktywuj dostęp poprzez SMS PREMIUM (koszt 1,23 zł brutto). Wyślij SMS o treści AP.OTO1 na numer 71068. Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Odblokuj dostęp". Więcej informacji w regulaminie.
Odblokuj dostęp
Anuluj
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

Cały artykuł jest również dostępny w 4 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2019 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*