Wandale uszkodzili nowy pomnik Armii Krajowej

Jedna z płyt pomnika w Lesznie została pomazana farbą. Usunięcie tego z patynowego metalu może okazać się trudne. Fot. Michał Wiśniewski
Jedna z płyt pomnika w Lesznie została pomazana farbą. Usunięcie tego z patynowego metalu może okazać się trudne. Fot. Michał Wiśniewski

Niespełna tydzień od oddania do użytku nowego pomnika Armii Krajowej w Lesznie w parku obok PWSZ ktoś dokonał zniszczeń na jednej z płyt stanowiących konstrukcję.

Pomnik Armii Krajowej kosztował 400 tysięcy złotych, a całość kosztów pokryło Ministerstwo Obrony Narodowej. Modernizacja sąsiedniego terenu i montaż iluminacji to już koszty miasta, które wyniosły blisko 160 tysięcy.

Prawdopodobnie w piątkową noc ktoś pomalował jedną z płyt stanowiących element pomnika. Jest wykonana z metalu specjalnie „patynowanego”, by stworzyć efekt rdzy. To powierzchnia bardzo trudna do czyszczenia i władze Leszna zastanawiają się teraz, jak usunąć ,,napisy’’.

Policja próbuje też ustalić ewentualnego sprawcę. Sam pomnik nie jest monitowany. Kamery są kilkadziesiąt metrów dalej, przy alei Słowackiego. Nie wiadomo jednak, czy nagrały sprawcę, bo o zarejestrowaniu samego momentu uszkodzenia raczej nie ma mowy. Nie wiadomo też, jaki będzie koszt usunięcia uszkodzeń.

Sprawą dewastacji pomnika zająć ma się leszczyńska prokuratura. Za taki czyn sprawcy grozi do pięciu lat więzienia.

W parku za pomnikiem zieleń miejska rozpoczęła w poniedziałek, 23 grudnia podcinanie drzew. Celem jest poprawienie zasięgu monitoringu znajdującego się na alei Słowackiego, aby kamery sięgały w okolice nowego pomnika.

Michał Wiśniewski