Wielka metamorfoza

„Miś Uszatek” to dziś jedyne miejskie przedszkole, które ma jadalnię Fot. arch

W ostatnich latach wiele samorządów w regionie wybudowało nowe przedszkola. W Lesznie takiej inwestycji nie było, ale miasto przekazało znaczne środki na modernizację Przedszkola Miejskiego nr 7 im. Misia Uszatka, dzięki któremu placówka wygląda dziś jak nowa.

Tak naprawdę to pierwszy, prawdziwy remont w historii naszego obiektu, który liczy już sobie kilkadziesiąt lat – podkreśla Barbara Walczak, dyrektorka placówki. – Wszystko mamy nowe, począwszy od elewacji, przez instalacje, a na wyposażeniu skończywszy.

Dodajmy, że budynek przedszkola powstał w ramach czynu społecznego rodziców. Jego budowa rozpoczęła się w 1978 roku, a zakończyła dwa lata później. Przez pierwsze kilkanaście lat był to jednak żłobek. Przedszkole działa tam od 1 września 1993 roku.

Miasto pieniądze na ten cel pozyskało z funduszy unijnych, przyznanych w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. Prace związane z termomodernizacją placówki podzielono na dwa etapy. Pierwszy, przeprowadzony w ubiegłym roku, dotyczył remontu wewnątrz budynku.

Odbywał się on na podstawie kompleksowego projektu przebudowy, który zakładał też zmianę układu pomieszczeń. Dzięki temu każda sala ma wreszcie swoją łazienkę. Wcześniej były tylko wspólne na korytarzu. To dla nas duża sprawa, bo nie chodzi w niej jedynie o wygodę dzieci, ale przede wszystkim ich bezpieczeństwo – podkreśla B. Walczak.

Po przebudowie w placówce pojawiła się też jadalnia. Dzięki temu Miś Uszatek jest dziś jedynym publicznym przedszkolem, które może pochwalić się takim pomieszczeniem.

Nasza jadalnia jest fantastyczna – z dumą zaznacza dyrektorka. – Pomijam fakt, że spełniamy dzięki niej restrykcyjne przepisy dotyczące podawania posiłków dzieciom. Najważniejsze jest, że daje ona przedszkolakom szansę na większą integrację, bo spotykają się w niej jednocześnie trzy grupy, a poza tym uczy pewnej kultury jedzenia. Jestem z tego miejsca szalenie dumna.

Było to możliwe miedzy innymi z tego względu, że placówka została powiększona o pomieszczenia zajmowane przez filię nr 1 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie, która teraz znalazła inne lokum.

Szefowa placówki dodaje, że Miś Uszatek ma również nowe oświetlenie. Szczególne wrażenie – zwłaszcza na najmłodszych – robią zamontowane w holu lampy ledowe, które zmieniają kolor.

Zmieniliśmy także system ogrzewania. Węgiel zastąpiliśmy gazem. Na szczęście, bo byliśmy już ostatnią nieekologiczną placówką oświatową w mieście – dodaje B. Walczak.

Drugi etap modernizacji prowadzony był wiosną tego roku. W jego ramach wykonano izolację ścian, docieplenie stropodachu, a także wykonanie nowej elewacji i ogrodzenia.

Bardzo się cieszę, że miasto zainwestowało w naszą placówkę i jeszcze zainwestuje, bo będziemy mieć też nowy plac zabaw. Wreszcie zawitał do nas XXI. Muszę też dodać, że inicjatorami tego przedsięwzięcia byli rodzice – zaznacza Barbara Walczak.

W placówce uczy się 150 dzieci w sześciu oddziałach, czterech dziewięciogodzinnych i dwóch siedmiogodzinnych. Pracuje tam 11 nauczycieli oraz logopeda i katecheta.

Cały artykuł jest również dostępny w 42 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: mach

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*