Wielkie bieganie na urodzinach naszego najstarszego maratończyka

We wspólnej sztafecie pokonali 25 km, tyle od ilu lat biega pan Michał Fot. mach

Najstarszy czynny maratończyk gminy Śmigiel i jeden z najstarszych w Polsce, czyli Michał Szkudlarek, ukończył właśnie 85 lat. Z tej okazji władze gminy oraz jego biegowi przyjaciele zorganizowali mu wyjątkowe przyjęcie. Byli goście, tort, serdeczne życzenia i… wielkie bieganie! Uczestnicy wystartowali w sztafecie i pokonali 25 km, czyli dokładnie tyle, od ilu lat sam jubilat biega.

Obok takiego jubileuszu nie można przejść obojętnie – przekonuje szefowa samorządu Małgorzata Adamczak, będąca pomysłodawczynią całego przedsięwzięcia. – To jest człowiek, którego należy promować, dawać innym za przykład. Swoją pasją przedłuża sobie życie i zaraża do aktywności innych. Podziwiam go i bardzo lubię.

Z zebraniem ludzi, którzy chcieli biec dla pana Michała nie było najmniejszego problemu. Biegacze to wielka sportowa rodzina, która trzyma się razem, a nasz jubilat jest jej ważnym członkiem. – dodaje Marcin Jurga, zastępca burmistrza Śmigla.- Na początku był pomysł, aby przebiec 85 km, ale ze względów logistycznych ten pomysł odrzuciliśmy.

Nietypowy scenariusz urodzin do samego końca utrzymywany był w tajemnicy. Małgorzata Adamczak bryczką podjechała pod dom pana Michała w Przysiece Polskiej i przywiozła go na śmigielski stadion.

Wspaniała podróż, wspaniała. Ostatni raz powózką jechałem kilkadziesiąt lat temu, do ślubu – mówił nie kryjąc emocji M. Szkudlarek.

Jubilat ze sportem związany jest od dziecka, zmieniał tylko dyscypliny. Na początku spełniał się w siatkówce i piłce nożnej, a później przez wiele lat w podnoszeniu ciężarów. Z jego inicjatywy w 1963 roku w Przysiece Polskiej wybudowano siłownię. Był tam trenerem, a do tamtejszego klubu Gryf należeli nie tylko mieszkańcy wsi, ale też Kościana, Leszna i wielu innych okolicznych miejscowości. W sumie było ich kilkuset. Obecnie nazwisko Michała Szkudlarka wielu kojarzy się przede wszystkim z bieganiem i to długodystansowym. O dziwo, biegać zaczął w wieku 60 lat! Nie przeszkodziło mu to jednak wziąć udział w blisko tysiącu różnych imprez biegowych, w tym w 51 maratonach. Rekordowy pod tym względem był dla niego rok 2007, gdy przebiegł aż sześć maratonów w różnych miastach Polski!

Jak sam przyznaje już dawno przestało mu zależeć na dobrym czasie. Chcę przede wszystkim ukończyć kolejny bieg. Biegnę więc powoli, ale stałym rytmem, a do tego zawsze wspieram na duchu innych, przede wszystkim tych, którzy startują po raz pierwszy. Zabawia rozmową i motywuję, gdy opadają siły.

Na swoim urodzinowym przyjęciu pan Michał przebiegł symbolicznie dwa okrążenia, na rozpoczęcie i zakończenie imprezy. Niestety, na więcej zdrowie mu nie pozwoliło.

Nie mam obecnie kondycji. Od ponad pięciu miesięcy jednak nie biegam, ale zacznę. Przechodzę rehabilitację i czuję, że wracam do sił – zapewnia M. Szkudlarek i zdradza, że na swoje 90 urodziny planuje zorganizować otwarty bieg na 10 km, z Przysieki Polskiej do Starego Bojanowa.

Wyjątkowa postawa jubilata dostrzegana jest nie tylko na lokalnym podwórku. W ubiegłym roku Michał Szkudlarek uhonorowany został prestiżowym tytułem Pasjonat Sportowej Polski 2017. To szczególne wyróżnienie przyznawane jest przez Klub Sportowa Polska, a jego celem jest propagowanie na forum ogólnopolskim osób, które budują sportowe oblicze swoich gmin, promują sport i rekreację oraz zachęcają do zdrowego stylu życia.

Cały artykuł jest również dostępny w 38 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*