Więziennik w czołówce crossfiterów w Polsce

Ciężkie treningi są niczym wobec satysfakcji płynącej z widocznych postępów w treningach oraz sukcesów. Fot. Jakub Popielarczyk

Funkcjonariusz Zakładu Karnego w Rawiczu st. kpr. Jakub Piotrowski zajął piąte miejsce w międzynarodowych zawodach CrossFit „Garage Games“ w kategorii military – służby mundurowe.

Konkurs odbył się podczas największych targów branży fitness w Polsce – „Go active show“ w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie pod Warszawą. Impreza ta jest połączeniem targów sportu i biznesu. Podczas 3 dni na odwiedzających czekały treningi z najlepszymi trenerami z całego świata, warsztaty z twórcami popularnych form fitness, sportowe wyzwania, warsztaty branżowe, konferencje, treningi z gwiazdami sportu oraz zawody. W jednej z konkurencji wystartował pochodzący z Rawicza Jakub Piotrowski, pracujący w Zakładzie Karnym w Rawiczu.

Wzorowy funkcjonariusz

Starszy kapral Jakub Piotrowski na co dzień służbę pełni w dziale ochrony Zakładu Karnego w Rawiczu – na stanowisku starszego strażnika. Ponadprzeciętny hart ducha i sprawność fizyczna, wymiernie wpływają na poziom wykonywanych przezeń obowiązków służbowych. Jakub jest wzorowym funkcjonariuszem – zachwala kolegę kpt. Ewa Szulc, rzeczniczka Zakładu Karnego w Rawiczu.

Sukces funkcjonariusza jest tym bardziej znaczący, że kategoria służb mundurowych w zawodach była najliczniejszą i najbardziej wyrównaną. Wzięło w niej udział dwudziestu najsprawniejszych, najsilniejszych i najbardziej wysportowanych funkcjonariuszy wszystkich służb mundurowych w naszym kraju, którzy zostali wyłonieni we wcześniejszych – bardzo wymagających – eliminacjach. Wszyscy oni stanęli do bezpośredniej rywalizacji na targach w Nadarzynie.

Jest lepszym człowiekiem

Sport to dla Jakuba Piotrowskiego największa pasja, a z różnymi jego formami jest związany już od najmłodszych lat. Ciężkie treningi i wyrzeczenia mają jednak swoje uzasadnienie w satysfakcji płynącej z pokonywania własnych barier i wyznaczania sobie nowych celów.

– Nie wyobrażam sobie życia bez treningu i aktywności fizycznej. Sam crossfit trenuję sześć, a nawet siedem razy w tygodniu po trzy godziny dziennie – mówi.

Jak sam twierdzi, robi to po to, aby stale być w dobrej formie i kondycji, rozwijać się sportowo i mentalnie oraz by być nie tylko lepszym sportowcem, funkcjonariuszem, ale też lepszym człowiekiem.

Hektolitry wylanego potu

Crossfit to specjalny system treningowy, który łączy elementy podnoszenia ciężarów, gimnastyki sportowej, treningu strongman oraz pracy na wysokiej intensywności. Wykonanie ćwiczeń w crossfitcie następuje w sposób intensywny, bez czasu na przerwę. W ramach treningu ćwiczy się jednocześnie podnoszenie ciężarów, sprawność atletyczną, odporność. Wyrabia odporność krążeniową oraz oddechową, siłę i wytrzymałość mięśni, rozciągliwość, szybkość, sprawność, psychomotorykę, równowagę i precyzję.

Dyscyplina ta powstała w 2001 roku, kiedy Amerykanin Greg Glassman zaczął używać tego programu dla trenowania policji w Kalifornii. Potem został też wdrożony w treningu marines, strażaków i żołnierzy amerykańskich.

Od kilku lat ta forma treningu szturmem zdobywa siłownie na całym świecie – powstają kluby, stowarzyszenia zawodników oraz turnieje sprawnościowe o różnej randzie.

Święto pasjonatów siłowni

Zawody Garage Games, w których wziął udział Jakub Piotrowski, są równie widowiskowe, co wyczerpujące, a ich ogólnorozwojowy charakter i wyzwania, jakie za każdym razem stawiają, gromadzą coraz więcej zawodników, jak i kibiców.

Rywalizacja służb mundurowych odbyła się po raz pierwszy w siedmioletniej historii wydarzenia. Jest zatem spora szansa, że zdobyte w Nadarzynie doświadczenia st. kpr. Jakub Piotrowski,wykorzysta w kolejnych edycjach i stanie na upragnionym podium.

Ideą przewodnią stworzenia kategorii mundurowej w zawodach było sprawdzenie kondycji fizycznej i psychicznej startujących funkcjonariuszy. Mordercze treningi, które atleci musieli wykonać podczas 7-godzinnych zawodów, potwierdzają hart ducha i znakomite przygotowanie fizyczne oraz psychiczne mundurowych.

Crossfit wymaga nie tylko siły, ale też ogromnej wydolności. Fot. Jakub Popielarczyk

Jakub Latusek