Woda była zimna, ale serca gorące

Na wezwanie wschowskich morsów do Lginia przybyły reprezentacje z kilkunastu klubów. Fot. Karolina Bodzińska
Na wezwanie wschowskich morsów do Lginia przybyły reprezentacje z kilkunastu klubów. Fot. Karolina Bodzińska

W niedzielę, 19 stycznia na lgińskiej plaży zainaugurowano I Charytatywny Zlot Morsów. Na wezwanie wschowskich morsów przybyli do Lginia zimnolubni ze Sławy, Wijewa, Włoszakowic, Zielonej Góry, Darłowa, Leszna, Świebodzina, Kożuchowa, Nowej Soli, Głogowa, Góry, Gostynia, Brenna i Gubina.

Organizatorem imprezy był klub Morsy i Foczki Wschowa we współpracy ze Stowarzyszeniem Bliżej Autyzmu oraz Centrum Kultury i Rekreacji we Wschowie. Zanim morsy zanurzyły się w wodzie licznie zgromadzona publiczność mogła obejrzeć pokaz w wykonaniu nurków z klubu Blue Dragon i ratowników z WOPR w Sławie.

– Przed kąpielą instruktorka Monika Rahnefeld przeprowadziła rozgrzewkę – informuje Jolanta Awsiukiewicz ze Stowarzyszenia Bliżej Autyzmu.

W sumie do wody weszło 326 morsów.

– Frekwencja nas zaskoczyła. We wszystkich morsach biją ogromne i gorące serducha – dodaje J. Awsiukiewicz. – Podczas imprezy udało się zebrać 6.912 zł 88 gr, a pieniądze przeznaczyliśmy na zakup specjalistycznego wózka kudu dla 17-letniego Dominika Karbowskiego.

O zabezpieczenie medyczne zlotu zadbał Krzysztof Nowak i ratownicy Cerus. Z kolei motocykliści z klubu Nine Six Wschowa czuwali nad bezpieczeństwem kierowców. Z pomocą przyszli również druhowie z OSP Lgiń, a o pełne brzuchy uczestników zadbały panie z KGW w Lginiu.

Karolina Bodzi

ńska