Wyprzedzał we mgle gęstej jak mleko

Siła uderzenia była tak duża, że wyrwała przednie koło opla. Kierująca została ranna. Fot. M.Wisniewski
Siła uderzenia była tak duża, że wyrwała przednie koło opla. Kierująca została ranna. Fot. M.Wisniewski

Groźny wypadek miał miejsce na drodze wojewódzkiej numer 309 pod Kłodą. W niedzielę, 22 grudnia rano doszło do zderzenia trzech aut między Rydzyną a Augustowem. 23-letni kierowca wyprzedzał w gęstej mgle i zderzył się czołowo z autem jadącym z przeciwka.

Do wypadku doszło przed godziną dziewiątą w bardzo gęstej tego ranka mgle ograniczającej widoczność miejscami do zaledwie dziesięciu metrów. Wszystko działo się na prostym odcinku między Kłodą a Augustowem. Nie wiadomo, dlaczego mimo tak złych warunków drogowych młody kierowca zdecydował sie na podjęcie bardzo ryzykownego manewru.

– Kierujący seatem ibiza 23-latek z gminy Rydzyna na prostym odcinku wyprzedzał volkswagena amarok prowadzonego przez 42-latka. W pewnym momencie zjechał na przeciwny pas i zderzył się z oplem corsą. Kierowała nim 58- latka z gminy Bojanowo. Odniosła obrażenia i trafiła do szpitala. Kierowca volkswagena także wypadł z drogi i rozbił samochód na barierach energochłonnych tuż przy położonej niżej ścieżce rowerowej biegnącej wzdłuż drogi krajowej 309 – mówi Daria Żmuda z leszczyńskiej policji.

Siła zderzenia była tak duża, że wyrwała przednie koło z opla corsy. Bok seata został mocno zniszczony, ale jego kierowca nie odniósł żadnych obrażeń.

Sprawą wypadku pod Augustowem zajmie się teraz leszczyńska policja i miejscowy sąd. Niewykluczone, że zostanie potraktowana jako rażące naruszenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wyprzedanie przy tak małej widoczności było bowiem zupełnie nieodpowiedzialne. Lekarze określili obrażenia rannej jako naruszające czynności działa powyżej siedmiu dni.

Michał Wiśniewski