Wyskoczył ze szpitalnego okna

Po próbie samobójczej 35-latka do szpitala w Lesznie wezwana została policja. Fot. Michał Wiśniewski
Po próbie samobójczej 35-latka do szpitala w Lesznie wezwana została policja. Fot. Michał Wiśniewski

Dramatyczne wydarzenie rozegrały się nocą w leszczyńskim szpitalu. Przyjęty na oddział pacjent wyskoczył z okna na oddziale chirurgicznym Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie. Mężczyzna przeżył upadek z wysokości trzeciego piętra, ale doznał licznych złamań. Wiadomo, że 35-letni chory był pod wpływem środków odurzających, a w noc poprzedzająca przeszedł operację po samookaleczeniu.

Pacjent trafił na oddział szpitalny w nocy z niedzieli na poniedziałek 26/27 I. Nieoficjalnie wiadomo, że powodem przewiezienia go do leszczyńskiej lecznicy były obrażenia powstałe po próbie samookaleczenia. Istniało zagrożenie zdrowia mężczyzny i konieczna była szybka operacja. Zabieg wykonano w nocy, zaraz po przyjęciu pacjenta na oddział chirurgiczny.

Do rana z 35-letnim mężczyzną nie było żadnych problemów. Lekarze, na podstawie medycznego wywiadu przeprowadzonego z chorym, wiedzieli jednak, że mają do czynienia z osobą od dłuższego czasu zażywającą narkotyki. W chwili przyjęcia także był on pod wpływem środków psychoaktywnych.

Po operacji pacjent zachowywał się spokojnie. Chwilę przed zdarzeniem poprosił pielęgniarkę o wodę. Gdy chwilę później pielęgniarki weszły na salę, mężczyzna siedział na parapecie okna. Skoczył i spadł z wysokości trzeciego piętra. Przeżył upadek i udzielono mu natychmiast pomocy. Doszło do złamań, ale nie ucierpiała głowa – mówi Tomasz Karmiński, dyrektor WSZ w Lesznie.

Mężczyzna mimo próby samobójczej w tym stanie nie mógł zostać przyjęty do szpitala psychiatrycznego w Kościanie . Był nadal leczony w Lesznie , ale objęto go specjalnym nadzorem i opieką psychiatryczną.

Michał Wiśniewski