Wystąpili o budowę wiaduktu kolejowego

Czy z pieniędzy rządowego programu uda się reaktywować linię Góra-Bojanowo? Fot. Anna Machowska
Czy z pieniędzy rządowego programu uda się reaktywować linię Góra-Bojanowo? Fot. Anna Machowska

Urząd Marszałkowski zwrócił się do burmistrz Góry, aby gmina wystąpiła do poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o rozpoczęcie procedury związanej z budową wiaduktu kolejowego. Gmina wysłała już stosowny dokument. To ważny krok w celu przywrócenia połączenia kolejowego w Górze.

Przypomnijmy, że samorząd województwa dolnośląskiego już w ub.r. zadeklarował chęć przejęcia, a później reaktywacji nieczynnej linii 372 w kierunku Bojanowa.

Kilka lat temu torowisko na linii Góra – Bojanowo zostało częściowo rozebrane pod budowę S5. Jednak na mocy podpisanego w 2010 r. porozumienia GDDKiA zobowiązała się do budowy wiaduktu kolejowego nad S5 w Bojanowie, jeśli aktualny zarządca zgłosi uzasadnioną ekonomicznie i społecznie potrzebę jej reaktywacji.

Przyznam, że gdyby tego porozumienia nie było, nie wiem, czy rozważalibyśmy w ogóle przejęcie tej linii – mówił radny wojewódzki Patryk Wild, który w kwietniu ub. r. gościł na sesji w Górze.

Wniosek o przejęcie linii 372 władze samorządu województwa złożyły kilka miesięcy temu. Jest on wciąż procedowany przez PKP SA i Ministerstwo Infrastruktury.Sam remont nieczynnej linii kolejowej, liczącej ponad 15 km, szacowany jest na 30 – 40 mln zł.

Zakładam, że zgodnie z umową koalicyjną uda nam się pozyskać pieniądze z rządowego programu Kolej Plus. Jeśli tak się nie stanie, będziemy aplikować o środki unijne. Istnieje duża szansa, że je otrzymamy, bo w nowej perspektywie unijnej w dużej mierze mają być one przeznaczone na transport niskoemisyjny. Na projekt i budowę wiaduktu trzeba liczyć co najmniej dwa lata – tłumaczył już wcześniej P. Wild. – Niemniej każdy z tych wariantów oznacza, że do końca tej kadencji linię Góra – Bojanowo uda się uruchomić.

Przywracanie lokalnych połączeń kolejowych to trend ogólnokrajowy, ale Dolny Śląsk jest liderem. Może poszczycić się wzrostem ruchu pasażerskiego aż o 80 proc.

Dzięki naszym działaniom kolej powróciła już do wielu miast Dolnego Śląska. Obecnie tylko 4 z 26 miast powiatowych w województwie nie mają połączenia kolejowego. Obok Góry są to Polkowice, Złotoryja i Lwówek Śląski – mówi P. Wild.

Jednocześnie przyznaje, że dla Wąsosza, do którego niegdyś dojeżdżały pociągi, temat kolei jest zamknięty.

S5 przecięła dawną linię, a w tym przypadku nie ma żadnego porozumienia w sprawie przywrócenia linii i budowy wiaduktu. Ponadto wydłużony przebieg z Rawicza nie jest optymalny dla reaktywacji linii. Samo miasteczko ma bardzo małą populację. Większe prawdopodobieństwo widzę w stworzeniu tu ścieżki rowerowej z kładką nad S5 – zaznacza P. Wild.

Anna Machowska