Arkadiusz Paszkowski, trener fitness który niemal trzy lata temu porzucił Leszno dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich stworzył własny zestaw ćwiczeń, który pojawił się na rynku w formie bezpłatnej aplikacji. Był to długi proces, bo od pomysłu do realizacji minęło kilkanaście miesięcy.

– Tworzenie własnej aplikacji od podstaw trwało dłużej niż początkowo planowałem. Przeznaczyłem na to 6 miesięcy, a realizacja pomysłu trwała dwa razy dłużej. Musiałem znaleźć odpowiedniego developera który podzielał moją wizję i miał wcześniej do czynienia z aplikacjami na smartfony. Po wielogodzinnych konsultacjach projekt wreszcie ruszył – opowiada Arkadiusz Paszkowski.

Jako dyrektor projektu musiał codziennie nadzorować prace koncepcyjne związane m.in. z logo, grafiką, czy pozyskiwaniem klientów. Ale po wyczerpującym dniu zawsze czuł dumę, że realizując swoje pasje jednocześnie pomaga osobom walczącym z niedoskonałościami i ograniczeniami własnego ciała.

kab

Cały artykuł w 3. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*