Z trudem wywalczony awans (GALERIA)

Szczypiorniści Real Astromal Leszno awansowali do 1/16 finału Pucharu Polski. Mecz z KU AZS UZ Zielona Góra nie zachwycił. Jedni i drudzy zagrali bardzo nierówno, ale ostatecznie o bramkę lepsi okazali się gospodarze (22:21).

Gospodarze musieli sobie radzić bez Michała Przekwasa, który podczas rozgrzewki przed meczem naciągnął mięsień łydki. Z kontuzją szyi grał z kolei Hubert Szkudelski.

Real Astromal rozpoczął jednak koncertowo od prowadzenia 5:0. Świetnie do kontry biegał Michał Frieske, zdobywając trzy bramki z rzędu.

Tak jak łatwo poszło na początku, tak za chwilę zrobiło się pod górkę, bo rywal doszedł na 8:8. Gra falowała, bo kolejnych pięć bramek zdobyli podopieczni trenera Macieja Wieruckiego (13:8), ale pierwsze 30 minut zakończyło się przy stanie (14:11).

Po przerwie gospodarze prowadzili, ale ,,akademicy: co rusz się niebezpiecznie zbliżali. W końcówce doprowadzili do remisu 21:21, ale bramkę na 22:21 zdobył Misiaczyk. Rywal miał piłkę i do końca szukał szansy na wyrównanie. Równo z syreną oddał nieprzyjemny rzut, który odbił Fryderyk Musiał i awans do 1/16 finału Pucharu Polski leszczynian stał się faktem.

Taki mieliśmy cel, by wywalczyć awans. Nie było łatwo. Nasza gra w ataku nie wyglądała najlepiej. Próbowałem grać całym składem, ale nie dawało to oczekiwanego efektu. Z tego wszystkiego cieszy jedynie wynik i fakt, że kibice w Lesznie 13 stycznia w Trapezie obejrzą któryś z klubów PGNiG Superligi – powiedział Maciej Wierucki, trener Real Astromal Leszno.

Real Astromal Leszno – KU AZS UZ Zielona Góra 22:21 (14:11)

Bramki dla Real Astromal zdobywali: Łuczak 4, Zdobylak 3, Szkudelski 3, Frieske 3, Jaśkowski 3, Misiaczyk 2, Meissner 2, Wierucki 1, Rogoziński 1. (andre/fot.andre).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*