„Za murem“ pobiegli dla hospicjum w Głogowie

Od wielu lat biegom w zakładzie karnym patronuje Jerzy Górski - triathlonista, mistrz świata w podwójnym Ironmanie. Fot. Telewizja Kukiel

Już po raz szósty w Zakładzie Karnym w Rawiczu odbył się 24 – godzinny bieg sztafetowy. Wydarzenie inspirowane jest analogicznym biegiem organizowanym cyklicznie w ramach Rawickiego Festiwalu Sportu przez miasto. Tegoroczne – więzienne zawody – miały szczególny charakter. Osadzeni pobiegli dla hospicjum w Głogowie, włączając się tym samym w akcję charytatywną na rzecz jego budowy.

24 – godzinny bieg sztafetowy w ZK Rawicz, to jedyne tego typu wydarzenie sportowe organizowane w jednostkach penitencjarnych na terenie kraju.

Uczestniczyło w nim 10 skazanych, którzy osiągnęli bardzo dobre wyniki w zeszłorocznym jesiennym półmaratonie „Złota setka – bieg ku wolności”.

Osadzeni biegali przez całą dobę w sztafecie, jako jedna drużyna, w dwuosobowych zespołach, pokonując okrążenia na placu spacerowym o długości 145 metrów. W sumie pokonano dystans 397 kilometrów. W analogicznej konkurencji rozegranej w ramach Rawickiego Festiwalu Sportu najlepsza drużyna uzyskała wynik 408 kilometrów.

– Organizowane przedsięwzięcia, w tym realizacja programu biegowego, to sukces kadry penitencjarnej Zakładu Karnego w Rawiczu. Realizując żmudną pracę resocjalizacyjną, wprowadzają innowacyjne i efektywne metody pracy z osadzonym – tłumaczy kpt. Ewa Szulc.

W działaniach tych więziennicy nie pozostają jednak sami. Jak co roku koronnym gościem sztafety i współorganizatorem biegu był znany sportowiec i mentor biegów zamkniętych – Jerzy Górski. Ponadto działania wspierał Piotr Czyż, trenujący na co dzień młodzież w zakresie pływania i triatlonu.

Uczestników programu angażuje się również w działalność charytatywną. Tegoroczny bieg dedykowany był akcji budowy hospicjum w Głogowie, a uczestnicy programu własnoręcznie wykonali dla fundacji „Hospicjum Głogowskie” skarbonę, która wystawiana jest w różnych miejscach, a do której można wrzucać datki na jego budowę. Tym razem skarbona stanęła na więziennym placu spacerowym. W sumie zebrano 1500 zł, a symboliczny czek na tę kwotę odebrał inicjator zbiórki dla hospicjum – Roman Jarzyna.

Jakub Latusek